W czasie swoich ostatnich wojaży udało mi się odwiedzić Hamburg, niestety tylko weekendowo, w związku z tym zwiedzanie i wszelkie atrakcje były w tempie ekspresowym. Ale już wiem, że jest to miasto z potencjałem do zobaczenia w przyszłości… na spokojnie i na dłużej i zapewne jeszcze tu będę nie raz 🙂
Największą ciekawostką jest to, że Hamburg to miasto z największą ilością mostów na świecie. Jedynie 2302 mosty i jest to większa ilość niż w Amsterdamie i Wenecji razem wzięte. Sama tego nie wiedziałam, bo jakoś całe życie myślałam, że to w Amsterdamie jest „milion” mostów, po których przejeżdżałam rowerem, a tu taka niespodzianka 🙂
I faktycznie w centrum miasta tych mostów jest tak dużo, że później już nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy z ich ilości…
Jeden w jedną stronę, drugi w drugą… przy takiej ilości, nie do policzenia 😉


Tak się złożyło, że dostałam jeden dzień urlopu w gratisie, więc należało ten fakt wykorzystać bardzo aktywnie. W związku z tym padł pomysł na zdobycie trzech szczytów z Korony Gór Polski, którą powolutku zdobywam; szlaki w okolicach Jeleniej Góry, które nie są jakieś bardzo trudne, ale ciągle widnieją na liście do zdobycia.

Skopiec góra należąca do Korony Gór Polski, która znajduje się w południowo-środkowej części Gór Kaczawskich, w Sudetach Zachodnich, w środkowej części Grzbietu Południowego. Szczyt należy do Korony Gór Polski, Korony Sudetów oraz Korony Sudetów Polski. Jego wysokość to 719 m n.p.m.
Moje ulubione miasteczko Gouda. Zakochałam się w nim i oczywiście w serach od pierwszego wejrzenia 🙂 To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale sie nie dziwię dlaczego 🙂 

Najbardziej urzekło mnie Stare Miasto, które skupia się wokół imponującego ratusza, znajdującego się na rynku. Symbolem miasta są oczywiście także „Muzykanci z Bremy”, słynni na cały świat bohaterowie baśni braci Grimm. Dlatego dla mnie całe miasto to jedna wielka bremeńska perełka i stąd tytuł tego wpisu.



