GeoZakręcona

GeoZakręcona przez świat i życie :)

Tag: Atrakcje dla dzieci Page 1 of 2

Reykjavik – spacer po zielonej stolicy

Przylatując do Islandii każdy z nas od razu szykuje się na zwiedzanie pięknych wodospadów, majestatycznych lodowców, wulkanów czy z aparatem w ręku wypatruje zorzy polarnej. Ale prawie każdy przynajmniej na chwilę jest w stolicy Islandii – Reykjaviku. I tak jak większość zwiedza główne atrakcje w mieście, tak mała liczba osób udaję się w dalsze rejony, które też są również są ciekawe. Mimo, że Reykjavík jest stolicą Islandii, nie brakuje tutaj przyrody. Co więcej, w mieście jest dużo przestrzeni zielonej, dokąd można uciec od zatłoczonego centrum i ruchliwych ulic z tysiącem ludzi… Jeśli jesteś w mieście na dwa dni lub dłużej to pokażę Ci ciekawe miejsca na dłuższy spacerownik. Można tam dojechać oczywiście samochodem, czy komunikacją miejską, ale przejażdżka na rowerze wzdłuż oceanu czy za lotnisko w Reykjaviku na plażę, lub spacer do latarni morskiej też ma swój urok, a a po drodze jeszcze możesz odkryć ciekawe miejsca 🙂

Read More

Please follow and like us:

Królewski Ogród Światła

Co można robić wieczorową porą w Warszawie?

Spacerować w fantastycznym ogrodzie tysiąca kolorowych światełek 🙂
Królewski Ogród Światła w Wilanowie, bo o nim mowa to cudowne miejsce zarówno na rodzinne spacery, jak i na romantyczną randkę we dwoje.

Finezyjne kształty iluminacji, przepiękny Ogród Różany z 6 tysiącami róż, muzyka dookoła… jednym słowem pięknie 🙂

Jest to coroczna wystawa plenerowa przy pałacu w Wilanowie, gdzie tysiące światełek diodowych tworzy przepiękne kształty i formy. Wchodząc do ogrodu, już od bramy głównej przenosisz się w magiczną przestrzeń.

Oprócz samego ogrodu ze wspaniałymi iluminacjami, jest tutaj Muzyczny Ogród Marzeń, w którym co jakiś czas rozbrzmiewa muzyka klasyczna – przy dźwiękach Antonio Vivaldiego, czy Piotra Czajkowskiego możesz podziwiać kolejne rozświetlone fontanny, domki czy drzewka pomarańczowe. Przechodząc na dalsze części ogrodu wchodzisz do magicznego miejsca pełnego diodowych róż, jest to Ogród Różany, w którym 6 tysiące diod rozświetlonych w różnych barwach podkreśla różane kształty. Zatrzymaj się tutaj dłuższą chwilę, ponieważ róże zmieniają barwy i warto zobaczyć je we wszystkich kolorach.

Read More

Please follow and like us:

Warszawskie iluminacje 2019/2020

Jak zawsze co roku z początkiem grudnia, nastaję piękny czas w Warszawie. W głównej mierze dzięki warszawskim iluminacjom. Tysiące światełek rozbłyska dookoła i zachęca do codziennych spacerów w przeróżne miejsca stolicy.

Dzięki nim oraz cudownie ozdobionym choinkom stojącym na różnych placach miasta, czuć już wszędzie świąteczną atmosferę 🎅☃️🤩

Stare Miasto, Krakowskie Przedmieście, ulica Francuska, Ząbkowska, Plac Grzybowski, Foksal i wiele innych… I ja, jak zawsze co roku, już nie mogę się doczekać oficjalnego rozpoczęcia warszawskich iluminacji, bo jest to wtedy idealny czas na długie spacery z rodzinną czy przyjaciółmi, czy nawet znajomymi z daleka, którzy właśnie specjalnie przyjeżdżają by zobaczyć świąteczną Warszawę.

Z ciekawostek odnośnie światełek to: warszawska iluminacja świąteczna jest największą w Polsce i jedną z najbardziej okazałych w Europie. Dlatego nie dziwię się wszystkim turystom, którzy są zachwyceni Warszawą szczególnie w ten świąteczny czas. Iluminacja ta gdyby miała postać pojedynczego łańcucha to liczyłaby 680 km długości. A jej dekoracje składają się z blisko 4,5 mln energooszczędnych diod eko-LED i prawie 1300 malutkich elementów dekoracyjnych iluminacji latarniowych, przewieszek, girland, kurtyn świetlnych, sopli i dekoracji wolno stojących. Wszelkie światełka do Warszawy przywozi 60 tirów, a montuje je 50 pracowników, wykorzystując 10 podnośników koszowych.

Także same te liczby robią już wrażenie, a na żywo jest jedne wielkie wow 🙂

Read More

Please follow and like us:

Dyniowe szaleństwa

Kiedy przychodzi jesień, wszyscy już myślą o spadających liściach i złotej pięknej jesieni ale także o ciemnych, zimnych wieczorach, z pluchą dookoła i jesiennym smutkiem…

Ale jest jedna rzecz, która właśnie pojawia się o tej porze roku. Są to dynie i dyniowe szaleństwa 🙂 Wszyscy kupują dynie, małe i duże, chwalą się swoimi dyniowymi specjałami. A dzieci wycinają groźne twarze, przygotowując swoje dynie na Halloween.

Read More

Please follow and like us:

Gouda – serowe szaleństwo

Tulipany, chodaki, wiatraki i ser – to najczęściej przedstawiane na całym świecie symbole Holandii. Ja zakochałam się najbardziej w serowym miasteczku, czyli w Goudzie.  To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale im się nie dziwię dlaczego.

Podczas mojego pobyty w Holandii, zwiedzanie Goudy, był to punkt obowiązkowy wyjazdu i każdy się cieszył na myśl o smakowaniu serowych pyszności. Jest to jedno z typowych, starych holenderskich miast, z bogatą historią i tradycjami serowarskimi. Goudy słynne na cały świat sery, a co czwartek od rana odbywa się tu wielki Targ Serowy. Na głównym rynku pojawiają się kramy z wszelkimi wyrobami serowarskimi i można tu kupić swój ulubiony ser Gouda w przeróżnych odmianach.

Read More

Please follow and like us:

Tulipanowy szlak geokeszy – Tulpen boottrail

Wyjeżdżając gdzieś nie tylko zwiedzam ale także szukam keszy, czyli ukrytych skarbów. I właśnie podczas urlopu w Holandii połączyłam zwiedzanie  i  „szukanie skarbów”. Planując trasę z moimi geoprzyjaciólmi, postanowilismy odwiedzić ciekawy wodny trail, takich skrytek, czyli Tulpen boottrail.

Wszystkie skrytki tej serii, umieszczone są przy kanałach, wśród tulipanowych szklarni w miejscowości Zuid. Dla tych, którzy nie wiedzą co to trail: z reguły to długa seria keszy umieszczony w kolejności w bliskiej odległości. Celem takiego traila jest zebranie jak najwiekszej liczby skrytek w krótkim czasie. Tutaj dodatkową atrakcją była dostępnośc keszy tylko od strony wody, a więc zbieranie ich wymagało pływania łódką.

A co to jest geocaching? Jeśli jeszcze nie wiesz to zobacz tutaj Geocaching-aktywny-sposob-spedzania-wolnego-czasu  🙂

Read More

Please follow and like us:

Miasteczko Galicyjskie w Nowym Sączu

W czasie swoich podroży uwielbiam odkrywać lokalne perełki. Jedną z nich w okolicach Nowego Sącza było Miasteczko Galicyjskie. Będąc w nim przenosisz się w czasie do XIX wieku i poznajesz klimat dawnych miasteczek z tamtych czasów.

Ciekawe miejsce rodzinny wypad a dla mnie miało tym większy urok, ze byłam tam zupełnie sama i mogłam na spokojnie wszystko zobaczyć i zrelaksować się na kawie w kawiarni galicyjskiej. Oddalone 3 kilometry od rynku, więc dojdziesz tu na piechotę, lokalnym autobusem czy samochodem.

MIASTECZKO GALICYJSKIE jest rekonstrukcją fragmentu zabudowy małomiasteczkowej, obejmuje niewielki plac rynkowy i pierzeje z kilkunastoma domami. Miasteczko przybliża atmosferę małych miasteczek dawnej prowincji monarchii austro-węgierskiej z przełomu XIX i XX wieku. Przy realizacji tego projektu wzorowano się na ówczesnej architekturze Nowego Sącza, Ciężkowic, Czchowa i innych małopolskich miasteczek. Wszystkie budynki na terenie miasteczka to rekonstrukcje istniejących bądź już nieistniejących obiektów architektonicznych z galicyjskich miasteczek.

Read More

Please follow and like us:

Szlakiem magurskich skarbów

Przy okazji mojego pobytu na południu Polski, zupełnie przypadkiem odkryłam serię w Magurskim Parku Narodowym pod tytułem: „Zielony szlak MAGURA-BIELANKA

Jest to fantastyczna seria leśna w górskich klimatach otoczona starymi cmentarzami i cerkwiami dookoła. Cudowne leśne tereny, przepiękne lasy i okolice. Kesze rewelacyjne, super maskowania, każde przemyślane i inne; sprawiło mi mnóstwo radości ich znajdywanie. Dlatego stwierdziłam, że może nie wszyscy wiedzą o magurskim trailu cudownych skrytek, dlatego bardzo serdecznie Was do niego zachęcam  🙂 Jest to bardzo atrakcyjny szlak odkrywający piękno zachodniej części Beskidu Niskiego. Różnorodność zabytków sztuki sakralnej, duża ilość cmentarzy wojennych, ślady istniejącej i nieistniejącej kultury Łemkowskiej oraz niezaprzeczalne walory przyrodnicze, czynią ten zielony szlak jednym z bardziej atrakcyjnych w Beskidzie Niskim.

Read More

Please follow and like us:

Dyzio z Muzeum Geologicznego

Śladami dinozaurów… rożne skamieniałości, pterozaury, wykopaliska a wszystko to pod czujnym okiem Dyzia. Czy byliście już w jednym z najfajniejszych geologicznych miejsc w Warszawie? Jeśli nie, to zapraszam do Muzeum Geologicznego 🙂

Muzeum powstało w 1919 i mieści się w zabytkowym gmachu wybudowanym w latach 1925–1930 według projektu Mariana Lalewicza w Warszawie. Jest to muzeum, które kryje wiele ciekawostek dla pasjonatów geologii a przede wszystkim dla dzieci, które mogą przez chwilę poczuć jak się wielcy odkrywcy szukający pradawnych odcisków i śladów zwierząt.

W muzeum tym byłam kilkakrotnie i za każdym razem jestem nim zachwycona 🙂

Znajduje się tu 8 tematycznych wystaw stałych oraz wystawy czasowe. Żeby wszystko na spokojnie zobaczyć i poczytać, przyjdź tutaj na kilka godzin. Wtedy staniesz oko w oko z Dyziem, a raczej jego paszczą 😛 (dilofozaur pieszczotliwie zwany Dyziem),  porównasz jaki jesteś malutki w stosunku do nogi mamuta włochatego, czy nosorożca z Górnego Śląska, zobaczysz także szkielet niedźwiedzia jaskiniowego z jaskiń ojcowskich, i może odkryjesz w sobie nowe pasje geologiczne.

Wystawy w muzeum dotyczą kilku dziedzin:

  • Materia Ziemi
  • Historia Polski w kamieniu pisana
  • Surowce mineralne Polski
  • Skamieniały Świat
  • Magmatyzm
  • Sedymentacja i diageneza
  • Metamorfizm
  • Państwowy Instytut Geologiczny w latach 1919–1999

Read More

Please follow and like us:

Warszawskie Aniołki

W czasie Nocy Pragi w 2010 roku na ulicy Ząbkowskiej pojawiły się cztery aniołki. Duże, niebieskie, o dziwnym wyrazie twarzy… trochę mało anielskiem jak przystałoby na znane nam aniołki… Ale była to zamierzona część projektu Miasto Aniołów, którego autorem jest Marek Sułek, rzeźbiarz z pobliskiego Kamionka.

Na początku cała konstrukcja składała się z jednego dużego anioła (anielskiej Matki opiekującej się swoimi pociechami) siedzącego na środku podestu. Po prawej stronie matki stały grzecznie dwa małe aniołki. Jeden z nich trzymał w dłoni kwiat przypominający tulipan, a czwarty usmiechnięty aniołek stojący po lewej stronie trzymał na swoich kolanach małego kotka…

Wtedy Aniołki były piękne 🙂

Read More

Please follow and like us:

Page 1 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

error

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)