W czasie swoich ostatnich wojaży udało mi się odwiedzić Hamburg, niestety tylko weekendowo, w związku z tym zwiedzanie i wszelkie atrakcje były w tempie ekspresowym. Ale już wiem, że jest to miasto z potencjałem do zobaczenia w przyszłości… na spokojnie i na dłużej i zapewne jeszcze tu będę nie raz 🙂

Największą ciekawostką jest to, że Hamburg to miasto z największą ilością mostów na świecie. Jedynie 2302 mosty i jest to większa ilość niż w Amsterdamie i Wenecji razem wzięte. Sama tego nie wiedziałam, bo jakoś całe życie myślałam, że to w Amsterdamie jest „milion” mostów, po których przejeżdżałam rowerem, a tu taka niespodzianka 🙂

I faktycznie w centrum miasta tych mostów jest tak dużo, że później już nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy z ich ilości…

Jeden w jedną stronę, drugi w drugą… przy takiej ilości, nie do policzenia 😉Również ciekawostką jest to, że Hamburg to drugie co do wielkości miasto w Niemczech i największy port w kraju a także jeden z największych na świecie. Zwiedzanie tego portu było też jedną z głównych atrakcji dnia. W swoim opisie nie będę pokazywać wszystkich punktów do zobaczenia w mieście, gdyż jest ich mnóstwo, i przede wszystkim nie w każdym miejscu udało się być 😛 a po drugie nie miałam tyle czasu, żeby poświęcić go na wszystkie atrakcje. Więc będzie to całkowicie subiektywny przewodnik, według mnie, o najważniejszych atrakcjach, które całkowicie spacerowo udało się zobaczyć.

Główne Atrakcje Hamburga:

Dzielnica Spichlerzy (Speicherstadt) – Miejscem szczególnym jest portowa Dzielnica Spichlerzy. Wzdłuż rzeki widać ją z daleka ze swoimi czerwonymi domkami, magazynami oraz pięknym budynkiem Opery. I tu zaraz po wyjściu z hotelu skierowałam swoje kroki. W dzielnicy tej królują stuletnie czerwone budynki z gotyckimi wieżyczkami i ciekawymi fasadami. Jest to kompleks budynków magazynowych, usytuowanych wzdłuż kanałów, zbudowanych ponad 110 lat temu. Ceglane magazyny, wznoszące się na wysokość 7 pięter, są unikatowym dziedzictwem historii. Część budynków została zaadaptowana na kulturalne potrzeby miasta. Znajduje się w nich między innymi muzeum miniatur. Pozostałe magazyny wciąż jeszcze pełnią swoją funkcję. Są składem dla towarów kolonialnych, a przede wszystkim dla dywanów.W dzielnicy tej tętni także życie, ludzie przychodzą do Opery, na spacery, czy podziwiać przepiękne statki…

Jeśli chodzi o samą operę to Elbphilharmonie – jeśli chcesz możesz, bezpłatnie wejść na taras widokowy i podziwiać portowy Hamburg z każdej strony. Wejściówkę pobierasz w kasie na parterze, a później nowoczesnymi schodami wjeżdżasz dwa razy na taras widokowy. Przejdź się dokładnie po całym tarasie by mieć panoramę na każdą stronę miasta 🙂

Port w Hamburgu – Port określany jest mianem „niemieckiej bramy na świat” i od niepamiętnych czasów był dla Hamburga żyłą złota. Urodziny portu (Hafengeburtstag) to największa coroczna impreza w mieście. Odbywają się tu marynarskie konkursy, koncerty i pokazy sztucznych ogni. Port – drugi co do wielkości port w Europie (po Rotterdamie), do którego rocznie zawija ok. 12 tys. statków z 90 krajów, a teren portu zajmuje obszar ponad 75 km2 – jest to ponad 10% powierzchni miasta, więc jego przestrzeń jest ogromna.

Głównym miejscem turystycznym w porcie jest Landungsbrücken, skąd ruszają liczne tramwaje wodne i wycieczki na wodzie. Atrakcja zarówno dla malych i dużych. Tuż obok portu znajduje się wjazd do Alter Elbtunnel, starego tunelu pod Łabą, zbudowanego w latach 1907–1911. Jest to olejna atrakcja miasta – must be and must see 🙂 Tunel ten liczy 436,5 m długości i przebiega na głębokości 23,5 m. Przepiękny w środku, mozna nim przejść z jednej strony nadbrzeża na druga. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zobaczyła jak to jest w takim długim tunelu 😉 Ma on głębokość 24 metrów i 426 metrów długości. Świadomość́ tego, że kiedy spacerujemy jego wnętrzem, nad naszymi głowami znajduje się 15 metrów wody a gdzieś tam olbrzymie statki płyną… robi to wrażenie. Wnętrze obiektu pokryte jest terakotą i składa się ono z 2 rur, którymi prowadzony jest transport w przeciwnych kierunkach. Do tunelu poprowadzi przestronna, szeroka klatka schodowa. Aby dostać́ się̨ na dół, można zjechać́ windą lub zejść́ po schodach. Wewnątrz budynku znajdziesz szereg zdobień́ i dekoracji, bardzo typowych dla początków XX wieku. Koniecznie zobacz ogromne, metalowe windy, służące do transportu samochodów. Ja zrobiłam sobie spacer z przez cały tunel i niby wydaje się, że koniec tunelu jest blisko to się szło i szło i szłow nieskończonośc…

A po drugiej stronie wyjścia z tunelu, warto wyjść na zewnątrz, bo tuz obok wyjścia jest fajne miejsce z piękną panoramą na jedno z nadbrzeży Hamburga.

Przy nabrzeżu, na wschód od głównego miejsca w porcie,  przycumowane są dwa statki-muzea. Pierwszy i ciekawszy z nich to symbol miasta, żaglowiec Rickmer Rickmers. Jest to piękny trójmasztowiec z 1896 r., który odbył wiele rejsów międzykontynentalnych, a obecnie służy za ekspozycję i jako restauracja. Nieco dalej na wschód odwiedzić można frachtowiec z lat 60. XX w. Cap San Diego. Statek „Cap San Diego”, zwany ze względu na swoją niepowtarzalną elegancję także „Białym łabędziem południowego Atlantyku”, jest to niezwykłe świadectwo niemal już przeszłej w zapomnienie epoki. Jako morski pomnik spoczywa od 1986 roku przycumowany do zamorskiego pomostu w swoim macierzystym porcie, Hamburgu. Jako „muzeum do dotykania” przybliża zwiedzającym dawną atmosferę morskich podróży. Jest to największy – nadal sprawny – frachtowiec świata pełniący funkcję muzeum. Zbudowany w 1962 roku drobnicowiec prezentuje na 4 tys. m˛ powierzchni wystawienniczej historię portu i żeglugi. Po wcześniejszym zgłoszeniu można tu przenocować, czy zorganizować urodziny, czy inne prywatne wydarzenie.

Kościół Główny św. Michała w Hamburgu – Przez wieki strzelista iglica kościoła św. Michała była dominującym elementem panoramy Hamburga. Jego pokryta miedzią kopuła była jak latarnia morska prowadząca marynarzy do domu. Przestronne barokowe wnętrze jaśnieje białym tynkiem i złotymi zdobieniami, a krużganki zwieńczone są gigantycznymi organami. Wjedź windą na górę i podziwiaj panoramę miasta. Powstały w latach 1751 – 1762, najsłynniejszy barokowy zabytek architektury sakralnej w północnych Niemczech, posiada największy w Niemczech zegar wieżowy, z tarczami o obwodzie osiągającym ponad 24 metry. Wieża kościoła, „Michel”, mierzy 132 metry i posiada platformę widokową, z której można podziwiać panoramę portu i miasta. Codziennie o godzinie 10 i 21 możesz posłuchać hejnału z wieży. A jego pokryty miedzią dach widać z każdego miejsca w mieście.

Dzielnica czerwonych latarni Reeperbahn – „Urodziłem się w Liverpoolu, ale dorosłem w Hamburgu”. Tak swoje dorastanie w ciemnych lokalach przy ulicy Reeperbahn opisał John Lennon. Wprawdzie dziś ulica jakby „sporządniała”, jednak nadal ma w sobie coś z dawnej atmosfery grzesznych pokus. Ja jednak jakos bardziej „wolę” klimat takiej ulicy w Amsterdamie 😉

Historyczne centrum HamburgaStare Miasto i Nowe Miasto (Altstadt i Neustadt), leżące na północnym brzegu Łaby i oddzielone kanałem Alsterfleet. Pierwsza dzielnica powstała w IX, a druga w XII w. Centralny plac miasta to Rathausmarkt, na którym stoi monumentalny neorenesansowy ratusz. Jest to przepiękna ceglana budowla powstała w latach 1886–1897. W środku znajduje się 647 pomieszczeń. Na tyłach ratusza rozciąga się Adolphplatz z budynkiem Börse, czyli pierwszej w kraju giełdy, założonej w XVI wieku.

Główny plac z okolicami dworca kolejowego, Hauptbahnhof, łączy ruchliwa Mönckerbergstr. Stoi przy niej kościół św. Piotra (St. Petri-Kirche), najstarsza świątynia w mieście – powstała już w poł. XI w. W fasadzie dominują elementy neogotyckiej architektury z XIX w. W zachodnim portalu – zdobiona kołatka w kształcie głowy lwa z odstającymi uszami (XIV w.). Dużą atrakcją jest 123-metrowa kościelna wieża, na którą można wejść po 544 stopniach i zobaczyć imponującą panoramę miasta. Warto się zmęczyć bo widoki rekompensują wszystko. Gigantyczny neorenesansowy Ratusz pełen jest czerwonych dywanów, drewnianych paneli, klasycznych kolumn, popiersi o chmurnych twarzach i wielkich malowideł. Co ciekawe nikt tak naprawdę nie wie, ile wewnątrz jest pokoi. Architektura budynku harmonijnie stanowi kombinację włoskich i północnoniemieckich elementów renesansowych na fasadzie.

Od strony placu ratuszowego między niszami okiennymi stoi dwudziestu cesarzy Pierwszej Rzeszy Niemieckiej od Karola Wielkiego do Franciszka II.Pod ratuszem spędziłam trochę czasu podziwiając ogrom zdobień, figurek, malowideł, naprawdę budynek robi warzenie 🙂

Jeszcze kilka ciekawostek:

Fischmark Hamburski targ rybny – W każdy niedzielny poranek sprzedawane jest tu wszystko, co tylko można sobie wyobrazić. Jest to najbardziej bogaty w tradycje targ w Hamburgu – już od roku 1703 r. Możesz tu znaleźć począwszy od zakurzonego porcelanowego dzbanka, a na radosnej rodzince kaczek skończywszy, w cieniu stuletniej hali, w której niegdyś handlowano rybami można nabyć wszystko. Taki nasz warszawski targ staroci na Kole, gdzie mozna kupić mydło i powidło i inne…

Międzynarodowe Muzeum Morskie – Wilki morskie poczują się tu jak w domu. To muzeum tworzono z sercem. Kolekcję zapoczątkowały modele okrętów należące do 6-letniego Petera Tamma. Po 80 latach jest 9-piętrową skarbnicą morskich eksponatów. Na uwagę zasługuje liczące 3 tys. lat czółno, zbudowany z Lego model statku Queen Mary II oraz profesjonalny symulator, w którym można spróbować swoich sił w sterowaniu kontenerowcem.

Soviet submarine B-515 – prawdziwa rosyjska łódź podwodna – możliwość zwiedzania.

Miniatur Wunderland – dla dużych dzieci największa na Świecie makieta kolejowa – Świat w skali 1:87 🙂

Kościół św. Mikołaja w Hamburgu-Harvestehude nowy kościół, który zastąpił zrujnowany w wyniku drugiej wojny światowej Kościół św. Mikołaja; pozostawiono go w formie trwałej ruiny jako pamiątkę ofiar wojny.

Jak na weekendowe zwiedzanie, do tego jeszcze kilka wydarzeń przy okazji, to calkiem sporo udało sie zobaczyć. Najbardziej zachwycił mnie Ratusz i cały port swoja ogromną wielkością. A co do samego miasta? Ma potencjał na zdecydowanie dłuższe zwiedzanie 🙂

Jesli chodzi o nocleg to mieszkalam w schronisku, który na początku z nazwy kojarzylo mi się z malym górskim schroniskiem z paroma pokojami. A tu był ogromny hotel mlodziezowy, na kilku pietrach, a w nim ludzie z całego świata. Do ceny noclegu wliczone jest sniadanie w ogromnej sali i bufecie z pieknym widokiem na port. Miejscówka bardzo fajna bo w samym centrum miasta i praktycznie 10 minut spacerkiem do portu – DJH Jugendherberge Hamburg „Horner Rennbahn”, cena 25 euro za nocleg. Także jakby ktoś chciał to polecam 🙂

Polecam też fajną stronę, z której juz od dawien dawna spisuję punkty do zwiedzania w każdym mieście gdzie jadę – Przewodnik lovetotravel, z której było kilka rzeczy zaczerpnietych do tego materiału. Strona pokazująca głowne atrakcje danego miejsca na calym świecie. Zanim jeszcze nie powstało milion blogów paręnaście lat temu, to tam własnie szukalam gdzie i co sie zwiedza 🙂A Ty byłeś juz w Hamburgu? Jak wrażenia?

Napisz w poście poniżej co Ci sie najbardziej podobało 🙂

 

Please follow and like us:
error