Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – spostrzeżenia kulinarne

* – niepotrzebne skreślić 🙂

Wszystko zaczęło się od elektronicznej wizy do Rosji, a dokładnie do Obwodu Kaliningradzkiego. Strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji jest prosta w obsłudze, niezwykle przyjazna, prosta i intuicyjna, wręcz łopatologiczna, zachęcająca do składania wniosków – 5 minut wypełniania, wgrane zdjęcie i wysłane. Następnego dnia już dostałam zgodę na wjazd na teren Obwodu Kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej. Pamiętaj by piękną wizę wydrukować, bo jest niezbędna na granicy – co ciekawe przy wjeździe i przy wyjeździe z Rosji – tak więc dbajcie o nią bardzo!

Poza zwiedzaniem miasta i wszelkich atrakcji, były też doświadczenia kulinarne…Zdobycze wyprawy: zacznijmy od płynów – jedna z najdroższych i jedna z najtańszych wódek rosyjskich (bardzo praktycznie od razu w gustownym szkle), dla każdego według potrzeb, dla każdego wg zasług. Wódka Beluga – najwyższej klasy rosyjska wódka z jednej z najznakomitszych gorzelni – Mariinsk, istniejącej od 1900 roku i jedynej uhonorowanej certyfikatem Rosyjskiej Agencji Federalnej ds. Monitoringu Technicznego. Stworzona na bazie artezyjskiej wody z Syberii, z dodatkiem owsa, miodu i to wszystko powoduje, że ma łagodny smak.  Każda z butelek tej marki jest produkowana ręcznie i posiada charakterystyczny symbol ryby. W sklepie Beluga od razu rzuciła mi się w oczy i mimo, że cena była wyższa niż porównywalnych trunków obok, to jednak od razu wylądowała w koszyku na domowe degustacje z kawiorem 🙂 Natomiast na niższych pólkach bardzo mnie zdziwiły dziwnie małe słoiczki, okazało się, że to też taka mini wódka na jeden czy dwa razy. Oczywiście słoiczki też zostały zakupione. 🙂 Innym specjałem jest kwas chlebowy. Choć Rosjanie wódki nie popijają to ja tak, więc: KWAS – legendarny, tradycyjny, znany od XVI wieku narodowy napój wschodu Europy. P R Z E P Y S Z N Y ! – dlaczego więc u nas tradycja zgasła tego napitku? Dlaczego mając taki produkt wolimy Coca-Cole? Kwasie wróć! Podobno najlepszy jest białoruski, może kiedyś dane mi będzie sprawdzić.

Please follow and like us: