Jak wszyscy wiedzą GeoZakręcona wzięła się troszkę od geocachingu. Co to jest dokładnie zobacz tutaj, jeśli jeszcze nie wiesz: Geocachig aktywny sposob spedzania wolnego czasu. W skrócie to fajna zabawa polegająca na szukaniu skarbów za pomocą koordynatów GPS, a skrytki te są umieszczonych na całym świecie.

Podczas każdej z moich podróży staram się znajdować takie właśnie geokesze. Nie dość, że pokazują one najważniejsze zabytki w danym miejscu to także przedstawiają historię i ciekawostki, których czasem nie znajdziesz w przewodnikach.

I tak oto w Niemczech trafiłam na dziwne miejsce, właśnie szukając takiego skarbu…Kojarzycie Wyspę Lalek w Meksyku? Miejsce jak z koszmaru – z wiszącymi i strasznie wyglądającymi lalkami? Dotarłam do podobnego miejsca w Europie – tuż pod Osnabrukiem w zachodniej części Dolnej Saksonii. To miejsce dokładnie było w klimacie legendarnej Wyspy Lalek. Oczywiście nie na tak wielką skale jak w Meksyku, ale idąc kilkadziesiąt metrów ciemnym lasem, później trafiasz w miejsce magiczne, upiorne i fascynujące jednocześnie… Można się nawet przestraszyć 🙂

Wiszące, leżące, ubrudzone w błocie, pochowane w pniach, lalki w wygiętych pozach, z oderwanymi członkami, wystającymi językami, wyłupionymi lub wybałuszonymi, wpatrującymi się we mnie oczami… takie trochę cmentarzysko. Skąd się wzięły? Kto je tu zawiesił? Tego nikt nie wie 😉

A jak to było z Cmentarzyskiem w Meksyku? Najmroczniejsza atrakcja wyspy nazywaną Isla de las Muñecas (Wyspa Lalek), na która można się dostać tylko łodzią.  Z przewodników o tym miejscu możemy się dowiedzieć:  „W 1950 roku na wyspie samotnie zamieszkał dozorca, Julian Santana Barrera. Pewnego dnia zobaczył, jak w kanale topi się dziewczynka. Niestety, nie udało mu się jej uratować i woda pochłonęła dziecko, po którym została tylko lalka-niemowlę. Aby uczcić zmarłą, Barrera postanowił powiesić lalkę w miejscu tragedii na jej pamiątkę.

Od tamtej pory dozorca zaczął słyszeć szepty i kroki. Na wyspie mieszkał tylko on, więc wyjaśnienie było dla niego oczywiste – wyspę nawiedził duch topielicy. Barrera zaczął znajdować kolejne lalki, które także zawieszał na drzewach – był przekonany, że tego właśnie życzy sobie dziewczynka. Uważał, że lalki są domami dla duchów, które dotrzymują jej towarzystwa. Stary dozorca zbierał lalki przez 50 lat. W 2001 roku utopił się w kanale – podobno dokładnie w tym samym miejscu, w którym woda zabrała dziewczynkę… Niektórzy twierdzą, że to duch utopił dozorcę… Od dnia jego śmierci, w całym Meksyku rozeszła się wieść o przerażającym lesie lalek. Do Xochimilco zaczęli tłumnie przybywać turyści. Przybysze sami zostawiają w miejscu lalki w charakterze „ofiary” dla ducha…” fragment ze strony: AntyRadio – Macieja KoprowiczaI jak wam się podoba tajemne i mroczne miejsce w środku lasu? Dla ludzi o wrażliwej duszy, taki widok może być lekko przerażający… dobrze, że kiedy ja tam byłam, to nie był to środek nocy… 🙂 Zdjęcia oczywiście nie oddają niestety całego mrocznego charakteru tego miejsca, ale przynajmniej w kilku procentach możecie poznać Cmentarzysko Lalek i wcale nie jechać daleko do Meksyku 🙂

Tutaj, do lasku przy autostradzie, trafiłam dzięki fantastycznej skrytce geocachingowej; dla chętnych zaznajomionych w temacie to: Skrytka:GC366E9_isla-de-la-munecas

Ciekawe jak Ty byś zareagował widząc takie miejsce w środku lasu… 🙂 ?

 

Please follow and like us:
error