GeoZakręcona przez świat i życie :)

Kambodża rady praktyczne

Tag: Podróże Strona 15 z 16

Kaliningrad weekendowy wypad – kulinaria

Kaliningrad – Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – spostrzeżenia kulinarne

* – niepotrzebne skreślić 🙂

Wszystko zaczęło się od elektronicznej wizy do Rosji, a dokładnie do Obwodu Kaliningradzkiego. Strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji jest prosta w obsłudze, niezwykle przyjazna, prosta i intuicyjna, wręcz łopatologiczna, zachęcająca do składania wniosków – 5 minut wypełniania, wgrane zdjęcie i wysłane. Następnego dnia już dostałam zgodę na wjazd na teren Obwodu Kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej.

Pamiętaj, by piękną wizę wydrukować, bo jest niezbędna na granicy – co ciekawe przy wjeździe i przy wyjeździe z Rosji – tak więc dbajcie o nią bardzo!

Poza zwiedzaniem miasta i wszelkich atrakcji były też doświadczenia kulinarne…

Rudawiec i Kowadło – Góry Złote czy Bialskie?

Rudawiec i Kowadło – Góry Złote czy Bialskie? 

Zdobywanie szczytów to coś, co tygrysi lubą najbardziej 🙂 I jak każdy wie, zdobywam szczyty do Korony Gór Polski i tym razem weekendowo spędziłam fantastycznie czas w Górach Złotych i Bialskich.

Przepiękna, jeszcze ciepła pogoda, ale już z pojawiającą się powoli jesienią na szlakach. Kilka osób wędrujących, cisza, spokój i przepiękne krajobrazy. Dla takich chwil warto jechać pół Polski, by spędzić czas z górami.

Plan był taki, że w sobotę idziemy na Rudawiec – szczyt do Korony Gór Polski z Gór Bialskich, a w niedzielę „atakujemy” Kowadło – najwyższy szczyt z Gór Złotych, Smreka, Postawną i Bruska. Na miejscu plan trzeba było troszkę zmodyfikować, ale jako całość wszystkie szczyty zostały zdobyte 🙂Dlaczego zmodyfikowane?

To w późniejszym opisie…

Ale już teraz mogę napisać, że w planach na początku miała być pętelka na Rudawiec, ale w związku z tym, że przyjechaliśmy trochę później, niż planowaliśmy, zgodnie stwierdziliśmy, że nie chcemy chodzić po ciemku, więc zrobiliśmy tylko trasę na Rudawiec i z powrotem tym samym szlakiem.

Zalipie – Promem do malowanego kolorami miasteczka

Zalipie – Promem do malowanego kolorami miasteczka – W czasie swoich podróży, uwielbiam odkrywać nowe miejsca i lokalne perełki.

I właśnie wracając z południa Polski do Warszawy, jakoś tak zupełnie nie po drodze, przejeżdżając przez województwo świętokrzyskie, udało się odkryć dwie takie ciekawostki.

Pierwszą jest prom w Opatowcu, a drugą perełką jest malowana wieś w Zalipiu.Promem do malowanego kolorami Zalipia...

Skarby z podróży, czyli geocachingowe perełki

Skarby z podróży, czyli geocachingowe perełki 🙂

Jak wszyscy wiedzą GeoZakręcona powstała w połowie od słowa geocaching – Geo -. Co to jest dokładnie – zobacz w linku, jeśli jeszcze nie wiesz: Geocachig aktywny sposob spędzania wolnego czasu.

W skrócie to szukanie skarbów za pomocą koordynatów GPS, a skrytki te są umieszczonych na całym świecie.

Również w czasie swoich podróży, staram się za każdym razem znaleźć takie skrytki.

Nie dość, że pokazują one najważniejsze zabytki w danym miejscu, to także bardzo często, przedstawiają historię i ciekawostki, których czasem nie znajdziesz w oficjalnych przewodnikach, gdyż wiedzą o nich tylko lokalni.

Hamburg – miasto tysiąca mostów

W czasie swoich ostatnich wojaży udało mi się odwiedzić Hamburg, niestety tylko weekendowo, w związku z tym zwiedzanie i wszelkie atrakcje były w tempie ekspresowym. Ale już wiem, że jest to miasto z potencjałem do zobaczenia w przyszłości… na spokojnie i na dłużej i zapewne jeszcze tu będę nie raz 🙂

Największą ciekawostką jest to, że Hamburg to miasto z największą ilością mostów na świecie. Jedynie 2302 mosty i jest to większa ilość niż w Amsterdamie i Wenecji razem wzięte. Sama tego nie wiedziałam, bo jakoś całe życie myślałam, że to w Amsterdamie jest „milion” mostów, po których przejeżdżałam rowerem, a tu taka niespodzianka 🙂

I faktycznie w centrum miasta tych mostów jest tak dużo, że później już nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy z ich ilości…

Jeden w jedną stronę, drugi w drugą… przy takiej ilości, nie do policzenia 😉Hamburg - miasto tysiąca mostów

Gouda – serowe szaleństwo

Gouda serowe szaleństwo i pomysł na fajny weekend.

Tulipany, chodaki, wiatraki i ser – to najczęściej przedstawiane na całym świecie symbole Holandii.

Ja jednak zawsze i wszędzie wybieram sery i dlatego zakochałam się najbardziej w uroczym i serowym miasteczku, czyli w Goudzie.  To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale im się nie dziwię dlaczego…

Podczas mojego pobyty w Holandii, zwiedzanie Goudy, był obowiązkowym celem wyjazdu i każdy już, od samego początku, się cieszył na myśl o smakowaniu serowych pyszności.

Skalnik i Rudawy Janowickie

Skalnik o wysokości 944 m n.p.m. to wzniesienie w Sudetach Zachodnich w Rudawach Janowickich.

Kolejny mój szczyt do Korony Gór Polski zdobyty w czasie ostatnich górskich wypadów i z cyklu trzy szczyty w jeden dzień.Tak się złożyło, że dostałam jeden dzień urlopu w gratisie, więc należało ten fakt wykorzystać bardzo aktywnie. W związku z tym padł pomysł na zdobycie trzech szczytów z Korony Gór Polski, którą powolutku zdobywam; szlaki w okolicach Jeleniej Góry, które nie są jakieś bardzo trudne, ale ciągle widnieją na liście do zdobycia.

Skopiec i Góry Kaczawskie

Skopiec i Góry Kaczawskie. Kolejny mój szczyt do Korony Gór Polski zdobyty w czasie ostatnich górskich wypadów i z cyklu trzy szczyty w jeden dzień 🙂

Tak się złożyło, że dostałam jeden dzień urlopu w gratisie, więc należało ten fakt wykorzystać bardzo aktywnie. W związku z tym padł pomysł na zdobycie trzech szczytów z Korony Gór Polski, którą powolutku zdobywam; szlaki w okolicach Jeleniej Góry, które nie są jakieś bardzo trudne, ale ciągle widnieją na liście do zdobycia. Skopiec i Góry KaczawskieSkopiec góra należąca do Korony Gór Polski, która znajduje się w południowo-środkowej części Gór Kaczawskich, w Sudetach Zachodnich, w środkowej części Grzbietu Południowego. Szczyt należy do Korony Gór Polski, Korony Sudetów oraz Korony Sudetów Polski. Jego wysokość to 719 m n.p.m.

Tulipany, wiatraki i sery – Holandia

Tulipany, wiatraki i sery – Holandia

Tulipany, chodaki, wiatraki i ser – to najczęściej podawane symbole Holandii, kraju w Polsce jeszcze mało znanego i głównie kojarzonego z wielkim Amsterdamem. W Amsterdamie byłam także i jest on przepiękny ze swoimi kanałkami, rowerowym zwiedzaniem, browarami Heinekena czy Grolscha…

Ale oprócz dużych miast, do których z reguły przybywają tłumy, jest mnóstwo mniejszych, urokliwych, w których również można miło spędzić czas.

I bez takich dzikich tłumów jak w Amsterdamie 😉 Tulipany, wiatraki i sery - HolandiaMoje ulubione miasteczko Gouda. Zakochałam się w nim i oczywiście w serach od pierwszego wejrzenia 🙂 To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale sie nie dziwię dlaczego 🙂 Tulipany, wiatraki i sery - Holandia

Niemieckie miasta – Czas zatrzymany w cudownej architekturze…

Niemieckie miasta – Czas zatrzymany w cudownej architekturze…

Tak się jakoś złożyło, że w czasie mojej wyprawy do Holandii, udało się także połączyć nie tylko zwiedzanie Holandii, ale także niemieckie landy. Urlop kilka dni dłużej i tyle udało się niezaplanowanych wcześniej perełek zobaczyć po drodze.

O Bremie już pisałam we wcześniejszym artykule – zobacz tutaj Bremeńska perełka. A teraz inne miasta i miasteczka, które w czasie mojej podróży mnie zachwyciły 🙂
Czas zatrzymany w cudownej architekturze, piękne miejsca, szachulcowe domy z ciekawą historią, interesujące zabytki i fantastyczny klimat dookoła.

Strona 15 z 16

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
error

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)

YouTube
YouTube
Set Youtube Channel ID
Instagram
Verified by MonsterInsights