GeoZakręcona przez świat i życie :)

Kambodża rady praktyczne

Tag: Podróże Strona 14 z 15

Islandia – wschodnie wybrzeże

Islandia – wschodnie wybrzeże to fiordy, fiordy, małe miasteczka i piękne widoki na ocean…

Tak jak wiecie planem moim i moich przyjaciół było objechanie wyspy w ciągu naszego ośmiodniowego pobytu w Islandii. Atrakcje wszystkie zapisane, plan zrobiony, przygotowanie bardzo dobre i tak dzień po dniu zwiedzaliśmy kolejne zakątki cudownej Islandii.

W przeciwieństwie do południowej części wyspy, gdzie atrakcji jest multum, tutaj na wschodnim wybrzeżu tak naprawdę mieliśmy tylko dwa lub trzy punkty do zobaczenia, takie must see, ale pomiędzy nimi cieszyliśmy się fantastycznymi widokami dookoła.

I to był bardzo fajny dzień, bo po zdobyciu wcześniej najwyższego szczytu Islandii Hvannadalshnúkur, byliśmy lekko zmęczeni, więc podczas tej podróży mogliśmy odpoczywać, podziwiając piękno Islandii.To właśnie tutaj zaznasz ciszy i spokoju, obserwując islandzką naturę, wodospady czy życie w rybackich miasteczkach.

Nie ma tu tysięcy turystów z aparatami, miasteczka wyglądają jak opuszczone, dookoła piękne skalne formacje, zaśnieżone szczyty gór, fiordy, pola i piaszczyste plaże. To tutaj spotkasz owce na ulicy, które sobie spacerują czy islandzkie kuce, których jest pełno.

Reichstag – jedna z perełek Berlina

Reichstag – jedna z perełek Berlina

Będąc w Berlinie, nie sposób przejść obojętnie, wokół jednego z najważniejszych symboli tego miasta, a mianowicie jedną z piękniejszych i ciekawszych perełek Berlina jest oczywiście Reichstag ze swoją piękną i nowoczesną szklaną kopułą, czyli siedziba niemieckiego parlamentu. W budynku tym w 1999 roku został przeniesiony niemiecki Bundestag, czyli najwyższy organ konstytucyjny Republiki Federalnej Niemiec i jedyny organ państwowy wybierany przez obywateli.

Także jeden z najważniejszych budynków w kraju. Co ciekawe Bundestag jest jednym z najczęściej odwiedzanych parlamentów na świecie. Gmach Reichstagu i kompleks wszystkich budynków położonych w dzielnicy parlamentarnej Berlina odwiedza rokrocznie trzy miliony gości z całego świata.

I wcale im się nie dziwię, bo naprawdę robi wrażenie 🙂

Ja też tam byłam i chętnie się z Wami podzielę radami praktycznymi, co zrobić, by też się tam udać bez żadnych komplikacji.

Kaliningrad – zwiedzanie i atrakcje

Kaliningrad weekendowy wypad – zwiedzanie i atrakcje

Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* 

* – niepotrzebne skreślić 🙂

Kiedy wszyscy planują swój urlop, to każdy wybiera raczej południowe rejony Europy czy jeszcze gdzieś dalej. Natomiast mało kto myślał, by pojechać do Kaliningradu. Był to kiedyś rejon niedostępny i obcy dla turystów, dawna wielka baza wojenna, jednak obecnie bardzo się to zmienia i miasto zachęca do odwiedzin.

Również dzięki wprowadzeniu wizy elektronicznej, którą można wypełnić w 10 minut, siedząc w domu, coraz więcej ludzi wpisuje sobie Kaliningrad jako miasto do odwiedzin na następny weekendowy wypad. Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu

Kaliningrad weekendowy wypad – rady praktyczne

Kaliningrad weekendowy wypad – rady praktyczne

Wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – rady praktyczne

* – niepotrzebne skreślić 🙂

Wiele osób pytało co, jak, gdzie i za ile… W związku z tym tutaj zbieram wszystkie pytania i odpowiedzi, by w jednym miejscu można było wszystko znaleźć 🙂

1. Co jest potrzebne do wyjazdu do Kaliningradu?

Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* - rady praktyczne

  • Przede wszystkim ważny paszport co najmniej 6 miesięcy.
  • Wiza wjazdu na teren Obwodu Kaliningradzkiego. Obowiązuje 8 dni, możesz ją najwcześniej wyrobić na 20 dni przed wyjazdem, ale nie później niż na cztery dni przed. Na decyzję czeka się tylko jeden dzień. Co ważne wypełniając formularz i składając wniosek, zapisz sobie od razu numer identyfikacyjny, będzie potrzebny do ponownego zalogowania się na stronie.
  • Ubezpieczenie zdrowotne na nie mniej niż 30000 Euro. Trzeba mieć, choć nam nie sprawdzali.

Jeśli chodzi o wizę, to wszystko zrobisz na stronie: https://evisa.kdmid.ru/en-US

E-wiza uprawnia do wjazdu tylko do jednokrotnego wjazdu i tylko do Obwodu Kaliningradzkiego.

Kaliningrad weekendowy wypad – kulinaria

Kaliningrad – Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – spostrzeżenia kulinarne

* – niepotrzebne skreślić 🙂

Wszystko zaczęło się od elektronicznej wizy do Rosji, a dokładnie do Obwodu Kaliningradzkiego. Strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji jest prosta w obsłudze, niezwykle przyjazna, prosta i intuicyjna, wręcz łopatologiczna, zachęcająca do składania wniosków – 5 minut wypełniania, wgrane zdjęcie i wysłane. Następnego dnia już dostałam zgodę na wjazd na teren Obwodu Kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej.

Pamiętaj, by piękną wizę wydrukować, bo jest niezbędna na granicy – co ciekawe przy wjeździe i przy wyjeździe z Rosji – tak więc dbajcie o nią bardzo!

Poza zwiedzaniem miasta i wszelkich atrakcji były też doświadczenia kulinarne…

Rudawiec i Kowadło – Góry Złote czy Bialskie?

Rudawiec i Kowadło – Góry Złote czy Bialskie? 

Zdobywanie szczytów to coś, co tygrysi lubą najbardziej 🙂 I jak każdy wie, zdobywam szczyty do Korony Gór Polski i tym razem weekendowo spędziłam fantastycznie czas w Górach Złotych i Bialskich.

Przepiękna, jeszcze ciepła pogoda, ale już z pojawiającą się powoli jesienią na szlakach. Kilka osób wędrujących, cisza, spokój i przepiękne krajobrazy. Dla takich chwil warto jechać pół Polski, by spędzić czas z górami.

Plan był taki, że w sobotę idziemy na Rudawiec – szczyt do Korony Gór Polski z Gór Bialskich, a w niedzielę „atakujemy” Kowadło – najwyższy szczyt z Gór Złotych, Smreka, Postawną i Bruska. Na miejscu plan trzeba było troszkę zmodyfikować, ale jako całość wszystkie szczyty zostały zdobyte 🙂Dlaczego zmodyfikowane?

To w późniejszym opisie…

Ale już teraz mogę napisać, że w planach na początku miała być pętelka na Rudawiec, ale w związku z tym, że przyjechaliśmy trochę później, niż planowaliśmy, zgodnie stwierdziliśmy, że nie chcemy chodzić po ciemku, więc zrobiliśmy tylko trasę na Rudawiec i z powrotem tym samym szlakiem.

Zalipie – Promem do malowanego kolorami miasteczka

Zalipie – Promem do malowanego kolorami miasteczka – W czasie swoich podróży, uwielbiam odkrywać nowe miejsca i lokalne perełki.

I właśnie wracając z południa Polski do Warszawy, jakoś tak zupełnie nie po drodze, przejeżdżając przez województwo świętokrzyskie, udało się odkryć dwie takie ciekawostki.

Pierwszą jest prom w Opatowcu, a drugą perełką jest malowana wieś w Zalipiu.Promem do malowanego kolorami Zalipia...

Skarby z podróży, czyli geocachingowe perełki

Skarby z podróży, czyli geocachingowe perełki 🙂

Jak wszyscy wiedzą GeoZakręcona powstała w połowie od słowa geocaching – Geo -. Co to jest dokładnie – zobacz w linku, jeśli jeszcze nie wiesz: Geocachig aktywny sposob spędzania wolnego czasu.

W skrócie to szukanie skarbów za pomocą koordynatów GPS, a skrytki te są umieszczonych na całym świecie.

Również w czasie swoich podróży, staram się za każdym razem znaleźć takie skrytki.

Nie dość, że pokazują one najważniejsze zabytki w danym miejscu, to także bardzo często, przedstawiają historię i ciekawostki, których czasem nie znajdziesz w oficjalnych przewodnikach, gdyż wiedzą o nich tylko lokalni.

Hamburg – miasto tysiąca mostów

W czasie swoich ostatnich wojaży udało mi się odwiedzić Hamburg, niestety tylko weekendowo, w związku z tym zwiedzanie i wszelkie atrakcje były w tempie ekspresowym. Ale już wiem, że jest to miasto z potencjałem do zobaczenia w przyszłości… na spokojnie i na dłużej i zapewne jeszcze tu będę nie raz 🙂

Największą ciekawostką jest to, że Hamburg to miasto z największą ilością mostów na świecie. Jedynie 2302 mosty i jest to większa ilość niż w Amsterdamie i Wenecji razem wzięte. Sama tego nie wiedziałam, bo jakoś całe życie myślałam, że to w Amsterdamie jest „milion” mostów, po których przejeżdżałam rowerem, a tu taka niespodzianka 🙂

I faktycznie w centrum miasta tych mostów jest tak dużo, że później już nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy z ich ilości…

Jeden w jedną stronę, drugi w drugą… przy takiej ilości, nie do policzenia 😉Hamburg - miasto tysiąca mostów

Gouda – serowe szaleństwo

Gouda serowe szaleństwo i pomysł na fajny weekend.

Tulipany, chodaki, wiatraki i ser – to najczęściej przedstawiane na całym świecie symbole Holandii.

Ja jednak zawsze i wszędzie wybieram sery i dlatego zakochałam się najbardziej w uroczym i serowym miasteczku, czyli w Goudzie.  To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale im się nie dziwię dlaczego…

Podczas mojego pobyty w Holandii, zwiedzanie Goudy, był obowiązkowym celem wyjazdu i każdy już, od samego początku, się cieszył na myśl o smakowaniu serowych pyszności.

Strona 14 z 15

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén

error

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)

Follow by Email
YouTube
YouTube
Set Youtube Channel ID
Instagram
Verified by MonsterInsights