Islandia – kraina lodu i ognia, wodospady, trolle, czarne plaże, czekoladowe kaniony, jaskinie i klimatyczne miasteczka.
Jedna wyspa a tyle wspaniałych cudów natury.
Oszałamiają swoją wielkością i zachwycają naturalnym pięknem.
Podczas zwiedzania Islandii Zachodniej na mojej liście było niewiele miejsc do odwiedzenia w przeciwieństwie do atrakcyjnego południa, gdzie atrakcja goni atrakcję. Jednakże jak już człowiek jest na miejscu, to docenia tę ciszę, spokój, brak ludzi oraz naturalne piękno dookoła.
W czasie objazdu wyspy udało się zobaczyć kilka zachodnich perełek, którymi chce się z Wami podzielić.
Oczywiście lista atrakcji jest o wiele dłuższa, ale to tylko świadczy, że trzeba tu na dłużej przyjechać jeszcze raz 🙂 








Moje ulubione miasteczko Gouda. Zakochałam się w nim i oczywiście w serach od pierwszego wejrzenia 🙂 To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale sie nie dziwię dlaczego 🙂 