Jak smakują mrówki w Tajlandii?????? Jest to lokalny przysmak w Tajlandii, który bardzo wiele osób wcina, tak, że aż im się uszy trzęsą. Ja też się odważyłam i wcale nie było tak źle 😉

Ciekawostką jest, że kilo tych mrówek kosztuję około 250 zł, więc są na wagę złota 😉

Resztę zobaczycie w filmiku, bo nie będę zdradzać szczegółów 🙂

A o co chodzi z tymi mrówkami? Jak mi wytłumaczyła znajoma Tajka, są to mrówki podziemne gatunku Carebara Castanea i wstępujące one w Tajlandii, Chinach i Laosie. Są one w tych krajach traktowane jako przysmak. Lokalnie zwany jest jako maeng man lub podziemna mrówka.

Zbiera się je z ziemi, wygrzebując szczypczykami czy pesetą. Są to wielkie czerwone mrówki ze skrzydłami, które potem smaży się delikatnie z dodatkiem soli i wcina jak chipsy. Lokalsi zbierają te mrówki i również sprzedają na lokalnych marketach; kilo tego przysmaku kosztuje około 250 zł.

Jeśli zapytacie o smak – jak dla mnie to smak słonych orzeszków.

My w Polsce jemy kaszankę a w północnej Tajlandii zajadają się mrówkami 🙂

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o moim życiu w Tajlandii, subskrybuj mój kanał i będziesz na bieżąco 🙂

GeoZakręcona przez świat i życie, czyli podróże małe i duże 🙂

Znajdziesz mnie także na:

YouTube

FACEBOOK

INSTAGRAM

Pozdrawiam serdecznie z „mojej” Tajlandii 🙂

 

Please follow and like us: