Ciekawy wywiad dotyczący mojego życia w Tajlandii: „Wyruszyła w podróż dookoła świata. Epidemia „uwięziła” ją w Tajlandii”
Jak to po 10 latach rzuciłam pracę na warszawskim Mordorze i z biletem w jedną stronę pojechałam na koniec świata spełniać swoje marzenia.
Najpierw Katar, potem fantastyczny miesiąc w Indiach, a potem niechcący utknęłam w Tajlandii na dłużej 🙂
Również o tym jak to przypadkiem zostałam nauczycielką języka angielskiego. I jak wygląda codzienne życie w Tajlandii w dobie coronavirusa.
Zapraszam do artykułu 🙂
Wyruszyła w podróż dookoła świata. Epidemia „uwięziła” ją w Tajlandii
„Wyruszyła w podróż dookoła świata. Epidemia „uwięziła” ją w Tajlandii – co myślicie o moim „uwięzieniu” ?
Dajcie znać w komentarzach 🙂


Zmarła mama mojej znajomej, pani w wieku 84 lat i byłam bardzo zdziwiona, kiedy moja znajoma zaprosiła mnie jej pogrzeb. Bo ani nie jestem żadną rodziną, ani nie znałam jej mamy. Ale ona stanowczo powiedziała, żebym przyszła i będzie bardzo za to wdzięczna.




