GeoZakręcona

GeoZakręcona przez świat i życie :)

Autor: GeoZakręcona Page 3 of 6

Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – spostrzeżenia kulinarne

Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – spostrzeżenia kulinarne

* – niepotrzebne skreślić 🙂

Wszystko zaczęło się od elektronicznej wizy do Rosji, a dokładnie do Obwodu Kaliningradzkiego. Strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji jest prosta w obsłudze, niezwykle przyjazna, prosta i intuicyjna, wręcz łopatologiczna, zachęcająca do składania wniosków – 5 minut wypełniania, wgrane zdjęcie i wysłane. Następnego dnia już dostałam zgodę na wjazd na teren Obwodu Kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej. Pamiętaj by piękną wizę wydrukować, bo jest niezbędna na granicy – co ciekawe przy wjeździe i przy wyjeździe z Rosji – tak więc dbajcie o nią bardzo!

Poza zwiedzaniem miasta i wszelkich atrakcji, były też doświadczenia kulinarne…Zdobycze wyprawy: zacznijmy od płynów – jedna z najdroższych i jedna z najtańszych wódek rosyjskich (bardzo praktycznie od razu w gustownym szkle), dla każdego według potrzeb, dla każdego wg zasług. Wódka Beluga – najwyższej klasy rosyjska wódka z jednej z najznakomitszych gorzelni – Mariinsk, istniejącej od 1900 roku i jedynej uhonorowanej certyfikatem Rosyjskiej Agencji Federalnej ds. Monitoringu Technicznego. Stworzona na bazie artezyjskiej wody z Syberii, z dodatkiem owsa, miodu i to wszystko powoduje, że ma łagodny smak.  Każda z butelek tej marki jest produkowana ręcznie i posiada charakterystyczny symbol ryby. W sklepie Beluga od razu rzuciła mi się w oczy i mimo, że cena była wyższa niż porównywalnych trunków obok, to jednak od razu wylądowała w koszyku na domowe degustacje z kawiorem 🙂 Natomiast na niższych pólkach bardzo mnie zdziwiły dziwnie małe słoiczki, okazało się, że to też taka mini wódka na jeden czy dwa razy. Oczywiście słoiczki też zostały zakupione. 🙂 Innym specjałem jest kwas chlebowy. Choć Rosjanie wódki nie popijają to ja tak, więc: KWAS – legendarny, tradycyjny, znany od XVI wieku narodowy napój wschodu Europy. P R Z E P Y S Z N Y ! – dlaczego więc u nas tradycja zgasła tego napitku? Dlaczego mając taki produkt wolimy Coca-Cole? Kwasie wróć! Podobno najlepszy jest białoruski, może kiedyś dane mi będzie sprawdzić.

Read More

Please follow and like us:

Góry Złote w jesiennych barwach

Zdobywanie szczytów to coś, co tygrysi lubą najbardziej 🙂 I jak każdy wie, zdobywam szczyty do Korony Gór Polski i tym razem weekendowo spędziłam fantastycznie czas w Górach Złotych i Bialskich.

Przepiękna, jeszcze ciepła pogoda ale już z pojawiającą się jesienią na szlakach. Kilka osób na szlaku, cisza, spokój i przepiękne krajobrazy. Dla takich chwil warto jechać pół Polski by spędzić czas z górami.

Jeśli czytaliście poprzedniego górskiego posta, to wiecie, że w ciągu weekendu plan był na zdobycie dwóch szczytów górskich Rudawiec i Kowadło, oraz tych nieoficjalnych ale jakby nie było najwyższych.

Jako, że w pierwszym dniu, szlak na Rudawiec zajął nam znacznie krócej niż planowaliśmy, to niestrudzeni postanowiliśmy wejść jeszcze na Kowadło. Opis wejścia na Rudawiec i Kowadło znajdziesz tutaj: Góry zlote czy bialskie? zdobywamy szczyty rudawiec i kowadlo

Budziki nastawione, śniadanie zjedzone i z samego rana ruszamy na szlak – Kowadło ( tu na sam szczyt nie wchodzimy, bo byliśmy tam dzień wcześniej) – Smrek – Postawna – Brusek – Smrek – Bielice. Plan był nawet by wyjść na wschód słońca na Smreku, ale wszyscy zgodnie stwierdzili, że może następnym razem 🙂

Read More

Please follow and like us:

Góry Złote czy Bialskie?-zdobywamy szczyty Rudawiec i Kowadło

Zdobywanie szczytów to coś, co tygrysi lubą najbardziej 🙂 I jak każdy wie, zdobywam szczyty do Korony Gór Polski i tym razem weekendowo spędziłam fantastycznie czas w Górach Złotych i Bialskich.

Przepiękna, jeszcze ciepła pogoda ale już z pojawiającą się powoli jesienią na szlakach. Kilka osób wędrujących, cisza, spokój i przepiękne krajobrazy. Dla takich chwil warto jechać pół Polski by spędzić czas z górami.

Plan był taki, że w sobotę idziemy na Rudawiec – szczyt do Korony Gór Polski z Gór Bialskich, a w niedzielę „atakujemy” Kowadło – najwyższy szczyt z Gór Złotych, Smreka, Postawną i Bruska. Na miejscu plan trzeba było troszkę zmodyfikować, ale jako całość wszystkie szczyty zostały zdobyte 🙂Dlaczego zmodyfikowane? To w późniejszym opisie 😛 Ale już teraz mogę napisać, że w planach na początku miała być pętelka na Rudawiec, ale w związku z tym, że przyjechaliśmy trochę później niż planowaliśmy, zgodnie stwierdziliśmy, że nie chcemy chodzić po ciemku, więc zrobiliśmy tylko trasę na Rudawiec i z powrotem tym samym szlakiem.

Read More

Please follow and like us:

Promem do malowanego kolorami Zalipia…

W czasie swoich podróży, uwielbiam odkrywać nowe miejsca i lokalne perełki.

I właśnie wracając z południa Polski do Warszawy, jakoś tak zupełnie nie po drodze, przejeżdżając przez województwo świętokrzyskie, udało się odkryć dwie takie ciekawostki.

Pierwszą jest prom w Opatowcu a drugą perełką jest malowana wieś w Zalipiu.O wsi zapewne każdy słyszał czy widział na zdjęciach, i ja również zawsze chciałam odwiedzić to niebieskie kolorowe miasteczko. Ale żeby do niej dopłynąć promem? To już inna historia 🙂

Read More

Please follow and like us:

Skarby z podróży, czyli geocachingowe perełki

Jak wszyscy wiedzą GeoZakręcona wzięła się troszkę od geocachingu. Co to jest dokładnie –  zobacz w linku, jeśli jeszcze nie wiesz: Geocachig aktywny sposob spędzania wolnego czasu.

W skrócie to szukanie skarbów za pomocą koordynatów GPS, a skrytki te są umieszczonych na całym świecie.

Również w czasie swoich podróży, staram się za każdym razem znaleźć takie skrytki. Nie dość, że pokazują one najważniejsze zabytki w danym miejscu, to także bardzo często,  przedstawiają historię i ciekawostki, których czasem nie znajdziesz w oficjalnych przewodnikach, gdyż wiedzą o nich tylko lokalni. Często przedmioty, których się szuka, to małe skrytki pochowane w zwykły  tradycyjny sposób, czyli gdzieś pod kamieniem, na drzewie, w budce dla ptaków. Ale czasami znajduję się wielkie, ogromne i fantastyczne pudełka. Ja takie duże i kreatywne skrytki nazywam perełkami i poniżej właśnie chciałabym przedstawić takie wspaniałości z ostatnich wyjazdów. Pomysłowe, ciekawe, zabawne czy poważne z użyciem elektryki, czy nawet karty kredytowej 😉

Read More

Please follow and like us:

Tajemnice schronu Huta Warszawa

Może nie wszyscy wiedzą, że w Warszawie, a dokładniej w północnej dzielnicy na Bielanach, znajduje się jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w całym mieście… niby niektórzy wiedzą, niby słyszeli, ale do końca nikt nie wie dokładnie gdzie i co 🙂

Chodzi konkretnie o Schron Bojowy pod warszawską hutą. Udało mi się osobiście go zwiedzić razem z przewodnikiem. Teraz jest to schron pod budynkiem Arcelor Mittal, największym producentem stali w Polsce. Niepozorny budynek z lat 50 a kryje wielkie tajemnice.Z kart historii można się dowiedzieć, że 21 lipca 1950 r. zapadła decyzja o budowie huty w Warszawie i był to jeden z elementów realizacji sześcioletniego Planu Rozwoju Gospodarczego w Polsce.

I tak  jak każdym zakładem przemysłowym, tak również pod hutą wybudowano w latach pięćdziesiątych schron bojowy.

Read More

Please follow and like us:

Dyniowe szaleństwa

Kiedy przychodzi jesień, wszyscy już myślą o spadających liściach i złotej pięknej jesieni ale także o ciemnych, zimnych wieczorach, z pluchą dookoła i jesiennym smutkiem…

Ale jest jedna rzecz, która właśnie pojawia się o tej porze roku. Są to dynie i dyniowe szaleństwa 🙂 Wszyscy kupują dynie, małe i duże, chwalą się swoimi dyniowymi specjałami. A dzieci wycinają groźne twarze, przygotowując swoje dynie na Halloween.

Read More

Please follow and like us:

Wyspa Lalek – mroczne znalezisko w Niemczech

Jak wszyscy wiedzą GeoZakręcona wzięła się troszkę od geocachingu. Co to jest dokładnie zobacz tutaj, jeśli jeszcze nie wiesz: Geocachig aktywny sposob spedzania wolnego czasu. W skrócie to fajna zabawa polegająca na szukaniu skarbów za pomocą koordynatów GPS, a skrytki te są umieszczonych na całym świecie.

Podczas każdej z moich podróży staram się znajdować takie właśnie geokesze. Nie dość, że pokazują one najważniejsze zabytki w danym miejscu to także przedstawiają historię i ciekawostki, których czasem nie znajdziesz w przewodnikach.

I tak oto w Niemczech trafiłam na dziwne miejsce, właśnie szukając takiego skarbu…

Read More

Please follow and like us:

Hamburg – miasto tysiąca mostów

W czasie swoich ostatnich wojaży udało mi się odwiedzić Hamburg, niestety tylko weekendowo, w związku z tym zwiedzanie i wszelkie atrakcje były w tempie ekspresowym. Ale już wiem, że jest to miasto z potencjałem do zobaczenia w przyszłości… na spokojnie i na dłużej i zapewne jeszcze tu będę nie raz 🙂

Największą ciekawostką jest to, że Hamburg to miasto z największą ilością mostów na świecie. Jedynie 2302 mosty i jest to większa ilość niż w Amsterdamie i Wenecji razem wzięte. Sama tego nie wiedziałam, bo jakoś całe życie myślałam, że to w Amsterdamie jest „milion” mostów, po których przejeżdżałam rowerem, a tu taka niespodzianka 🙂

I faktycznie w centrum miasta tych mostów jest tak dużo, że później już nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy z ich ilości…

Jeden w jedną stronę, drugi w drugą… przy takiej ilości, nie do policzenia 😉

Read More

Please follow and like us:

Gouda – serowe szaleństwo

Tulipany, chodaki, wiatraki i ser – to najczęściej przedstawiane na całym świecie symbole Holandii. Ja zakochałam się najbardziej w serowym miasteczku, czyli w Goudzie.  To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów i wcale im się nie dziwię dlaczego.

Podczas mojego pobyty w Holandii, zwiedzanie Goudy, był to punkt obowiązkowy wyjazdu i każdy się cieszył na myśl o smakowaniu serowych pyszności. Jest to jedno z typowych, starych holenderskich miast, z bogatą historią i tradycjami serowarskimi. Goudy słynne na cały świat sery, a co czwartek od rana odbywa się tu wielki Targ Serowy. Na głównym rynku pojawiają się kramy z wszelkimi wyrobami serowarskimi i można tu kupić swój ulubiony ser Gouda w przeróżnych odmianach.

Read More

Please follow and like us:

Page 3 of 6

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

error

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)