Może nie wszyscy wiedzą, że w Warszawie, a dokładniej w północnej dzielnicy na Bielanach, znajduje się jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w całym mieście… niby niektórzy wiedzą, niby słyszeli, ale do końca nikt nie wie dokładnie gdzie i co 🙂

Chodzi konkretnie o Schron Bojowy pod warszawską hutą. Udało mi się osobiście go zwiedzić razem z przewodnikiem. Teraz jest to schron pod budynkiem Arcelor Mittal, największym producentem stali w Polsce. Niepozorny budynek z lat 50 a kryje wielkie tajemnice.Z kart historii można się dowiedzieć, że 21 lipca 1950 r. zapadła decyzja o budowie huty w Warszawie i był to jeden z elementów realizacji sześcioletniego Planu Rozwoju Gospodarczego w Polsce.

I tak  jak każdym zakładem przemysłowym, tak również pod hutą wybudowano w latach pięćdziesiątych schron bojowy.

Schron ten został zbudowany głownie dla celów szkoleniowych, ale przede wszystkim głównym jego zadaniem, miała być ochrona ludności cywilnej na wypadek wybuchu wojny lub ataku bronią nuklearną.

Miejsce to było ściśle tajne, a o jego istnieniu nie wiedzieli czasem niektórzy pracownicy huty. A tylko dwa piętra niżej pod budynkiem administracyjnym, pod grubym na trzy metry stropem, mieści się nieużywane od lat Stanowisko Kierowania Obroną Cywilną – schron z czasów Władysława Gomułki.Po wejściu do schronu, czas jakby się zatrzymał w latach 50. Na początku oczywiście należy udać się dwa pietra pod ziemią, by potem wąskimi i krętymi schodkami zejść jeszcze niżej do niepozornych drzwi i głównego wejścia do schronu. Tam jeden długi korytarz i mnóstwo pokoi po każdej stronie. Dopiero podchodząc bliżej możemy zobaczyć, że jest to pokój komendanta, szpital, radio centrali, rozbieralnia, pokój dowodzenia czy inne.

W każdym z licznych pokoi, można zobaczyć oryginalne wyposażenie, takie jak: szafy, stoły, telefony, stare mapy, zaplamione krwią nosze, kurtki, hełmy czy apteczki. Do tego na ścianach porozwieszane mapy i tablice informujące co robić jeśli będziemy w czasie zagrożenia.

Wszędzie na ścianach są także rysunki przedstawiające sposoby postępowania w razie skażenia, regały pełne przeciwgazowych masek, wielu apteczek, wojskowych, butów i mundurów z niebieskim trójkątem na pomarańczowym tle, będącym symbolem obrony cywilnej.

Tutaj mogliśmy się przyodziać w mundury, grube pasy, czapy i poczuć przez chwile jak cywile z Obrony Cywilnej.Z opowieści przewodnika, bo tylko tak tu można wejść, można się  dowiedzieć, że schron obejmuje kilka pomieszczeń magazynowych, w których głównie przechowywane są zestawy do odkażania samochodów, radiotelefony, nosze, apteczki, maski przeciwgazowe, kaski, mundury dla członków obrony cywilnej, obuwie, dokumentacja oraz plansze obrazkowe do szkoleń z OC.

Ponadto, co ciekawe, samo stanowisko dowodzenia składa się z wielu ciekawych pomieszczeń: rozbieralni, prysznica dla osób skażonych promieniowaniem, ubieralni, WC, pomieszczenia z agregatem spalinowym, także pomieszczenia z urządzeniami do filtrowania powietrza, miejsca zwane akumulatorownią i pojemnikami na wodę.

Także znajduje się tutaj centrala telefoniczna, pomieszczenia do przyjmowania meldunków ze stanowiskami telefonicznymi, sali odpraw, a także z pomieszczenia z czterema łóżkami dla obsługi technicznej, oraz małego pokoju komendanta i pokoju dyspozytora; w obiekcie znajdowały się również tajna kancelaria oraz archiwum.

Jednym z ciekawszych pomieszczeń dla mnie był pokój operacyjny, który stanowił centrum dowodzenia dla każdej z sekcji działającej w ramach obrony cywilnej, a w nim stare tablice z mapą Warszawy i mapą Bielan…

Wtedy była w tych okolicach tylko huta, dwa bloki, pola i łąki… i wielkie nic, a teraz metro, największa pętla komunikacyjna i wielka Galeria Młociny 🙂

W Pokoju Dowodzenia również istnieje tajne wąskie przejście, którym podobno można było przejść pół Warszawy 🙂 oczywiście jak to ja, musiałam wejść do środka by zobaczyć, że długie korytarze nie mają końca…Było to fantastyczne zwiedzanie, poznanie historii tego miejsca i wszystkich ciekawostek z nim związane. Mieszkam tyle lat nieopodal a dopiero pierwszy raz w życiu miałam możliwość zobaczenia schronu bojowego pod Hutą Warszawa.Jeśli Ty też chciałbyś zwiedzić schron to wiedź, że niestety nie jest on tak łatwo  dostępny na co dzień.

Ale jest kilka opcji, z których można skorzystać by zobaczyć wszystko od środka:

Zwiedzanie odbywa się w grupie maksymalnie 20 osobowej.

Ze względu na konieczność pokonania kilku pięter po schodach podczas zejścia do podziemi wydarzenie nie jest dostępne dla osób niepełnosprawnych.Na koniec zwiedzania, w gablotach wystawionych na długich korytarzach, możemy zobaczyć także, co jest produkowane w Hucie Warszawa i że części te są eksportowane na cały świat. A także poznać historię Huty od jej powstania; wielkie tablice przedstawiają historię każdego dziesięciolecia działania huty i najważniejsze wydarzenie w tamtych czasach.Z ciekawostek, jeśli pasjonujesz się tematami schronów, tajnych miejsc, korytarzy czy przejść, to wiesz zapewne, że w Warszawie jest mnóstwo takich miejsc. Nie tylko schron pod Hutą, także pod Pałacem Kultury, na Pradze w dawnych korytarzach nigdy nie zbudowanego metra i wiele, wiele innych 🙂

 

 

Please follow and like us:
error