Tajski szpital i trochę przymusowa wizyta, bo dziecko się przewróciło…

Dzień pełen atrakcji skończył się wizytą w szpitalu. Ręka poharatana, krew się lała, ale do wesela się zagoi 😛

Pytanie tylko czyjego 😉

Nie będę zdradzać szczegółów tylko zapraszam na film 🙂

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o moim życiu w Tajlandii, subskrybuj mój kanał i będziesz na bieżąco 🙂

GeoZakręcona przez świat i życie, czyli blog o podróżach małych i dużych – to także mój nowy kanał na YouTubie. To coś dla tych, którzy zamiast czytania, wolą oglądać moje kolorowe życie na ekranie telefonu czy komputera.

Zapraszam więc także do mojego kanału na YouTube, a jeśli podobał Ci się filmik, zapraszam także do jego subskrypcji.

Tajski szpital – raczej nie polecam, ale wszystko na szczęście przebiegło bardzo profesjonalnie, mimo małych komplikacji językowych 🙂

Pozdrawiam serdecznie z „mojej” Tajlandii 🙂

Please follow and like us: