Wiele osób pytało co, jak, gdzie i za ile jeśli chodzi o wyjazd do Islandii. W związku z tym tutaj zbieram wszystkie pytania i odpowiedzi, by w jednym miejscu można było wszystko znaleźć bez żadnego problemu 🙂1. Przelot

W Islandii już byłam kilkakrotnie, pierwszy raz leciałam linią WowAir , gdzie bilet kosztował ponad 1500 zł (linia już splajtowała), a ostatnio linią Wizzair. Bilety u tego przewoźnika można już znaleźć od 200 zł za pobyt jedno-dwudniowy; lub tak jak za mój pobyt 10 dniowy, przelot z bagażem podręcznym i jednym wspólnym rejestrowanym na 5 osób, zapłaciłam około 800 zł w obie strony.

Wylot z Warszawy, a powrót do Gdańska, bo jeszcze chcieliśmy sobie grupowo pochodzić po gdańskim rynku. Jeśli nie masz nadmiaru rzeczy, to spokojnie w bagaż podręczny się zapakujesz. Ja miałam sprzęt górski, raki, czekany i inne, więc musiałam nadać bagaż rejestrowany.

2. Dokumenty

Z związku z przynależnością Polski i Islandii do strefy Schengen, do przekroczenia granicy wystarczy tylko dowód osobisty. Na podstawie tego dokumentu przekroczymy granicę z Islandią. Jeśli wyjazd jest tylko turystyczny to nie jest zgłaszanie pobytu, natomiast przy podjęciu pracy lub przedłużeniu pobytu na dłużej niż trzy miesiące, jest obowiązek dokonania rejestracji w Narodowym Rejestrze.

3. Pogoda

Jak to na wyspie na północnym Atlantyku…. Na Islandii raz słonce, raz deszcz, więc trzeba być przygotowanym na wszystko. Pogoda zmienia się dosłownie co kwadrans.

Najlepszą porą na wyjazd na Islandię to sezon turystyczny czerwiec – wrzesień. Wtedy jest w miarę ciepło, temperatury od 14 do 20 stopni Celsjusza, a noce są długie i jasne tzw. białe noce, tak więc to idealny czas na zwiedzanie wyspy W pozostałe miesiące z pogodą może być bardzo różnie. Na wiosnę temperatura jest ok. 10 stopni i często jeszcze sypie śnieg. W zimie przede wszystkim leje, występują też duże zamiecie śnieżne i naprawdę silnie wieją wiatry. Drogi w interiorze są zamknięte, więc tak naprawdę oprócz zwiedzania Reykjaviku i głównych atrakcji przy głównej drodze nr 1. Aby dotrzeć do atrakcji wewnątrz lądu szansę są bardzo nikłe.

Podczas ostatniej zimy, w grudniu, były takie zamiecie i sztormy, że większość dróg na wyspie było zamkniętych. Jedynie otwarte i przejezdne były tylko drogi w stolicy i część mieszkańców dojeżdżających, nie miała jak się dostać do swoich domów. Bardzo silne wiatry przewróciły samochód turystów, którzy nie zważając na warunki pogodowe udali się na zwiedzanie… no cóż. Może się okazać że pogoda uziemi Was na kilka dni w hotelu. I co ważne – w zimie jest pół dnia ciemno!!!

4. Białe noce

Jest to niezwykle ciekawe zjawisko, słońce świeci prawie całą noc i tak naprawdę nie ma zachodu i wschodu słońca. Pojawia się tylko delikatna szarówka około 3 w nocy i za chwilę znowu jest jasno. Ma to związek z tym, że Islandia leży na granicy kręgu polarnego. I tak jak latem są białe noce, tak zimą w ciągu dnia jasno jest tylko cztery godziny, a wschód słońca jest o 10 rano.

Dla turysty ma to pozytyw taki że cały dzień i całą noc można zwiedzać. Jedynym minusem jest to, że człowiek zatraca swój naturalny rytm dnia. Zwiedzając nie odczuwa się zegarowego końca dnia i ze względu na brak ciemności i nocy możemy mieć problemy z zaśnięciem.

Podczas mojego wyjazdu, ja zaczynałam zwiedzanie po śniadaniu, w zasadzie nie zważając na czas (najczęściej ok. 11), a do hotelu wracaliśmy o 3 w nocy 🙂 Poniżej zdjęcie zrobione o pólnocy 🙂A tu 2 w nocy 🙂5. Waluta

Walutą Islandii jest korona islandzka ISK. Przelicznik to: 100 ISK – 3.12 PLN, 200 ISK – 6.24 PLN, 500 ISK – 15.59 PLN, 1000 ISK – 31.18 PLN

I raczej przygotuj się na płatność w tysiącach koron. Ceny nie są niskie, to raczej drogi kraj dla nas.

6. Płatności

W zasadzie wszędzie na Islandii można płacić kartą. Czy w sklepie, czy płacąc za atrakcje. Ale na targu w Kolapordzie w Reykjaviku trzeba było mieć gotówkę. Wiec warto wymienić parę koron i mieć w gotówce. Kartą Revolut możesz tu płacić bez problemu.

7. Komunikacja

Reykjavik jest na tyle mały, że nie potrzebujesz żadnych biletów bo raczej z komunikacji nie skorzystasz. Jeżeli chcesz się udać w dalsze rejony miasta lub pozwiedzać wyspę to niezbędny będzie samochód. Jeśli z jakichś względów nie masz samochodu, to jest bardzo dużo wyjazdów zorganizowanych przez agencje turystyczne do najbardziej znanych i popularnych miejsc jak Golden Circle. Można na miejscu wykupić sobie taką podróż, na dzień czy dwa, i nowoczesnym autobusem, razem z innymi turystami z całego świata, zwiedzać największe atrakcje.

Komunikacja Keflavik – Reykjavik: kursują regularne linie autobusowe, pierwszy autobus z Reykjaviku odjeżdża o 2.30 w nocy. Cena biletu około 80 zł.

8. Język

Język islandzki jest oficjalnym obowiązującym na wyspie. Jednakże prawie wszędzie powszechna jest znajomość języka angielskiego co znacznie ułatwia komunikację. Prawie wszędzie znaczy prawie, a nie wszędzie ;). Natomiast jeśli się dobrze trafi to w wielu miejscach, w sklepach, restauracjach, stacjach benzynowych etc, można się porozumieć się w języku polskim. Na Islandii mieszka i pracuje bardzo wielu Polaków, więc się nie powinno być zdziwienia, że gdzieś zza rogu słyszy się nasz język, czy zobaczysz nawet taki znak. 9. Samochód

Podczas mojej wyprawy samochód zarezerwowaliśmy już na etapie planowania wyjazdu w Polsce, poprzez internet na jednej ze stron islandzkich wypożyczalni. Jest bardzo duży wybór wypożyczalni jak i szeroka gama samochodów – od małych, ekonomicznych po duże SUVy – każdemu według potrzeb. Zdecydowaliśmy się na Suzuki Vitara wypożyczoną w firmie BLU CAR RENTAL tuż przy lotnisku gdzie można się dostać zarówno bezpłatnym shuttle busem, który kursuje od terminala i dowozi do różnych wypożyczalni lub nawet pieszo, bo nie jest daleko. Wszystko było ładnie, miło i przyjemnie, co najważniejsze bezproblemowo. Pamiętać należy by przed wypożyczeniem zawsze dokładnie obejrzeć auto i a nawet zrobić zdjęcia samochodu i uszkodzeń, nawet drobnych. Niestety często wypożyczalnie naciągają turystów na rysy i uszkodzenia, które niby zrobili, a były one od dawna.

Na 8 dni samochód kosztował około 2400 złotych.

Zdecydowanie dobrym pomysłem jest auto z napędem na 4 koła. Wiele dróg na Islandii jest szutrowych i jeśli celem będą atrakcji w interiorze do których dojazd jest po drogach szutrowych i polnych należy zdecydować się na takie auto. Tylko auta zatwierdzone do jazdy po drogach kategorii „F” mogą się poruszać po drogach nieutwardzonych. Należy pamiętać, że pozorne oszczędności „mogę wyjść drożej” – prowadzenie samochodu nieprzystosowanego do warunków górskich lub pojazdu z kategorii małych i tanich po drogach oznaczonych jako “F” spowoduje utratę ubezpieczenia podczas kolizji, uszkodzeń szyby, koła lub innych nieprzyjemnych wydarzeń.

Najczęściej uczęszczaną drogą na Islandii jest obwodnica nazywana Ring Road lub drogą numer 1. To najlepszy wybór aby szybko i bezpiecznie objechać wyspę dookoła. Ponieważ to najważniejsza droga w kraju jest dobrze utrzymana i otwarta przez cały rok, chociaż zdarza się czasami, że ze względu na ekstremalne warunki pogodowe może być tymczasowo i częściowo zamknięta, szczególnie w miesiącach zimowych. Obwodnica kraju posiada tylko dwa pasy szerokości, ale poza miastami ruch jest niewielki. Na islandzkiej “jedynce” jest również wiele jednopasmowych mostów. Podczas pokonywania tych dróg pierwszeństwo ma kierowca, który jest najbliżej mostu, więc zawsze należy podjeżdżać powoli, aby dokonać właściwej oceny kto przejedzie pierwszy. Na drogach panuje wysoka kultura jazdy, no chyba że się trafi na turystów… często zatrzymujących się tam gdzie nie wolno (a pokus jest dużo, gdyż widoki zachwycają) 10. Parkingi

Wiele parkingów przy atrakcjach jest płatnych. Należy uiścić opłatę w automacie podając numer rejestracyjny auta. Każdorazowo wjazd na parking jest rejestrowany i odnotowywany w centralnym rejestrze. Dotyczy to także opłat za przejazd tunelami na drodze nr 1 np. Hvalfjord Tunnel Hvalfjarðargöng czy Vaðlaheiðargöng i Almannaskarðsgöng.

11. Noclegi

Noclegi na pierwsze dni pobytu zostały przez nas zarezerwowane już w Warszawie przed wylotem. Natomiast na dalszą podróż, stwierdziliśmy wspólnie, że będziemy je rezerwować z drogi, bo mimo dokładnego planu atrakcji i dni; do końca nie wiadomo było gdzie zakończymy dzień. Ale nie ma nic gorszego, jak nie raz czytam, że ktoś mieszka 5 dni w jednym miejscu i robi sobie całodzienne wyjazdówki, marnując czas na dojazdy. No ale co kto lubi. My w ciągu dnia szukaliśmy noclegów na Booking.com, czy na Airbnb i zawsze coś się znalazło 🙂

Poniżej lista moich noclegów, z której może ktoś skorzysta:

Art Hostel w miejscowości Stokkseyri – Małe senne miasteczko z jednym kościółkiem i kilkoma domami około 60 km od Reykjaviku. Hostel bardzo fajny i przyjemny – z klimatem. Duża kuchnia, jadalnia dla wszystkich, sala ze sceną, w której siedzieliśmy wieczorową porą i wszystkie te miejsca z widokiem na ocean. Koszt za pierwszy nocleg wyniósł nas około 55 złotych od osoby, natomiast przy prywatnej rezerwacji na następne noce bezpośrednio w recepcji zaoszczędziliśmy około 20 zł na głowę. Hostel położony dobrze komunikacyjnie z różnymi atrakcjami i nam pasował by zostać tu jeszcze chwilę dłużej https://www.arthostel.isHostel Hvoll w miejscowości Kirkjubaejarklaustur pod szczytem Hvannadalshnúkur na południu wyspy. Był to najlepszy możliwie nocleg bardzo blisko najwyższego szczytu Islandii, na który wchodziliśmy następnego dnia. Drogo bo 45 euro za nocleg, ale bardzo ładnie, elegancko, z dużą kuchnia i jadalnią. Obiekt przygotowany na większe wycieczki i ekipy idące w góry https://hvoll-guesthouse-kirkjubaejarklaustur.booked.com.pl/Hotel Post Breiðdalsvík mały hotelik w nadmorskiej malutkiej miejscowości na wschodzie wyspy. Cena 32 euro za osobę. Skromnie ale tylko na przenocowanie nie na dłuższe mieszkanie. Co fajne to dosłownie naprzeciwko jest browar Beljandi… a i kawiarnia, w której można zjeść śniadanie https://breiddalsvik.is/hotel-post

Domek w górach gdzieś na północy pod Akureyri. Tutaj chyba największe rozczarowanie. Ale tak to jest jak człowiek nie doczyta oferty do końca. Domek fajny pośrodku niczego z widokiem na góry, dwa pokoje, salon z kuchnią, możliwość zrobienia grilla i łazienka, w której niestety nie było prysznica. Cena 25 euro. Jakoś szczególnie nie polecam, bo można znaleźć lepsze miejscówki. Tangahus Guesthouse Bordeyri hostel na północnym cypelku z widokiem na fiordy, duże pokoje, kuchnia, jadalnia. Bardzo nam się to miejsce podobało. Cena 22 euro na osobę https://www.tangahus.is/en12. Odległości na wyspie

Może się wydawać, że jak planujesz atrakcje to 100 km między nimi da się przejechać w godzinę, półtorej. Niestety, tak tu nie jest. Jest jedna główna droga nr 1, po której wcale szybko się nie da przemieścić, po pierwsze ze względu na ograniczenia prędkości ale głównie ze względu na to że droga, szczególnie na wschodzie, jest bardzo kręta.

13. Sklepy Bonus

Królestwo zakupowe podczas pobytu w Islandii by nie zbankrutować. Bonus to taka nasza Biedronka, sklepy z różową świnką. Ceny oczywiście wyższe niż w Polsce ale w czasie objazdu wyspy, zaopatrzyć się tutaj należy we wszystko co potrzebne na następne kilka dni. Są one w każdym większym mieście i tu nie stracisz fortuny. W mniejszych miejscowościach są albo malutkie sklepy z bardzo ograniczonym asortymentem i stosunkowo droższe, albo w ogóle ich nie ma.

14. Internet

Bez problemu można używać lokalnych sieci w roamingu na polskiej karcie. Koszt roamingu nie zabija jeśli się nie ogląda zbyt dużo filmów. Do nawigacji, rezerwacji noclegów etc zupełnie wystarcza. Zasięg w zasadzie jest wszędzie W zasadzie gdyż wiadomo w zależności od okoliczności przyrody – doliny, fiordy, pustkowia – czasem zanika. Zaskoczeniami dla nas były miejsca bardzo odludne z całkiem niezłym odstępem do internetu.

15. Mandaty

Tak jak wszędzie obowiązuje ograniczenie prędkości podany na znaku. Maksymalna prędkość 90 Km/h. Mandaty są horrendalnie wysokie, więc lepiej uważać. Za przekroczenie prędkości o 11 kilometrów mandat jest naliczony w wysokości 40 tyś koron czyli około 1200 zł płatne na miejscu!!!!!!

Policja zaprasza Cię do samochodu i tam płacisz swoje przewinienie. Policja pojawia się dosłownie „znikąd”

16. Tunele

Przejazd tunelem w skalach jest płatny – przejazd 1500 koron. Płatne smsem na miejscu przy wjeździe do tunelu.

17. Główna droga nr 1

Główna droga nr 1 jadąca dookoła Islandii ma około 1500 km ale chcąc odwiedzić wszystkie atrakcje trzeba z niej często zbaczać więc trzeba się nastawić na zrobienie 3000-4000 km. Nie potrzebujesz tu samochodu 4×4.18. Podróżowanie po wyspie

Podczas pobytu o charakterze turystycznym honorowane jest polskie prawo jazdy (maksymalnie przez 6 miesięcy). Obowiązkowe jest używanie świateł mijania przez cały rok i używanie pasów bezpieczeństwa na wszystkich siedzeniach pojazdu. Wiele dróg w górach jest otwartych dla ruchu tylko w okresie letnim. Jeśli zapuszczać się w boczne drogi to często nie ma na nich asfaltu a czasem trzeba przeprawiać się przez niewielkie rzeki. Jeżeli do przejechania drogi jest konieczny napęd 4×4 to na wjeździe jest wielki znak i lepiej traktować go serio.

19. Owce i islandzkie konie

Często jadąc drogą nr 1 mija się owce na drodze. Należy się zatrzymać się, przepuść wszystkie bezpiecznie i ruszać dalej. Szacuje się, ze owiec na Islandii jest więcej niż ludzi. Są nawet specjalne znaki by na nie uważać 😛Oprócz owiec na Islandii jest bardzo dużo koni. W wielu miejscach widać stada pasące się na polach. Islandzkie konie są przepiękne 🙂 To specjalna rasa ….. są to konie małe, czasem wielkości kuców, długo żyją i są wytrzymałe. W swojej ojczyźnie rzadko chorują; islandzkie prawo zapobiega importowaniu koni do kraju, a raz wywiezione nie mogą już wrócić. Jest to jedyna rasa koni, jaka występuje w Islandii.20. Ceny

Na Islandii jest ogólnie bardzo drogo, piwo 10-15 euro, obiad od 20 euro, alkohol – butelka wódki od 30 euro. Tak jak wcześniej wspomniałam najlepiej robić zakupy w sklepie Bonus. Te same rzeczy kupione w sklepie expresowym na mieście, kosztują znacznie drożej.

Jeśli chodzi o parki narodowe i atrakcje to wszystko jest darmowe, wstęp jest tylko do Krateru Keriq – 400 koron, ale jak będziesz tam wieczorem jak my, wstęp był wolny bo nikt już nie pilnował niczego. Blu Lagoon – cena 85 euro, po 19 godzinie już za 50 euro.

Płatne są także muzea – ale tu najlepiej kupić kartę Reykjavik Welcome Card za 4 tyś koron an jeden dzień i wiele wstępów masz w cenie.Przykładowe ceny w koronach islandzkich ze sklepu Bonus poniżej, w innych sklepach jest trochę drożej. A najdrożej jest w sklepie sieci 10 11 – ceny 3 razy większe niż w Bonusie. Pamiętajcie, że 100 ISK to 3.12 złotych.

  • Mleko 156,  jajka 12 szt.560,  cola mała 250, 
  • Piwo 400, wódka pół litra 4 300, Martini 1litr 3200,
  • Bułka 250, chleb od 300 do 1000, mięso od 800 do 6000 tyś koron,
  • Bilet autobusowy 480 i jest ważny godzinę i 15 minut, internet od 4500 do 7ooo koron w zależności od sieci na miesiąc,
  • Benzyna 245 koron, diesel 235 koron.

21. Hot Dogi Pylsor

Specjalność! Warto skosztować – hot dog z baraniny, słynne budki w całej Islandii z pysznymi hot dogami. Cena od 470 koron w zależności od dodatków. Pyszna kiełbaska, cebulka prażona i surowa, inne dodatki polane do tego ichniejszym sosem, który już nawet można kupić w sklepach. Bajarins Beztu Pylsur to biało-czerwona budka znajdująca się w centrum stolicy. Niby zwykłe hot-dogi, a zawsze ustawia się tutaj długa kolejka chętnych. Sieć działa nieprzerwanie od 1937 r., natomiast jej sława zaczęła się kiedy Bill Clinton podczas swojej wizyty w Islandii na konferencji UNICEF w 2004 roku odwiedził to stoisko. Od tamtego czasu słynne hot dogi zostały wpisane do islandzkich przewodników.22. Ubezpieczenie

Jak to zawsze przed takimi wyjazdami bywa, ubezpieczenie to rzecz niezbędna: koszty leczenia, NNW, ubezpieczenie bagażu podróżnego, ubezpieczenie sportowe, sprawdź co Ci jest potrzebne na wyjeździe i wybierz najlepsze. Przezorny zawsze ubezpieczony. Ja korzystam z przeglądarki Gorilo – Ubezpieczenia Turystyczne, gdzie online wszystkie się wybiera i kupuje; na hasło GEOZAKRECONA dostaniesz 7 % rabatu.

23. Puffiny

Maskonurki – symbol Islandii, wszyscy je chcą zobaczyć na żywo, a rzadko kto je widział z bliska tak naprawdę. Sympatyczny i zabawny wygląd zewnętrzny tych ptaków z białym brzuszkiem, o sylwetce z zaokrągloną dużą głową i krótkimi czerwonymi nogami i czerwonym dziobem. Wszyscy puffiny kochają i są one przedstawiane w każdym miejscu w Islandii, czy na pocztówkach, czy w sklepach. Poniżej zdjęcie z internetu… eh kiedyś może i ja zobaczę puffinka.

24. Czas na zwiedzanie

Podczas ostatniego wyjazdu do Islandii plan był na 8 dni aktywnego zwiedzania. Od rana do wieczora a nawet do nocy, gdzie do hotelu wracaliśmy o 3… Objechaliśmy całą wyspę, zobaczyliśmy najważniejsze atrakcje i jednak 8 dni to zdecydowanie za mało. Fakt, że jeden dzień to było zdobywanie najwyższego szczytu Islandii, a prawie dwa dni spędziliśmy nieplanowanie w Reykjaviku, ponieważ drugiego dnia było święto i Dzień Rybaka i wszystkie atrakcje z nim związane: koncerty, zwiedzanie statków, smakowanie lokalnych potraw z rekina. I niestety na Fiordy Zachodnie nie mogliśmy poświęcić więcej czasu. Dlatego według mnie rozsądnie by wszystko zobaczyć to 8-10 dni aktywnie spędzonych, oczywiście wszystko zależy od Waszych punktów na mapie. Ja miałam ich bardzo dużo 🙂

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć moją trasę w maps.me to zapraszam tutaj Islandia Road Trip 🙂

To tylko część dobrych rad na wizytę w Islandii, bo zapewne pytań jest znacznie więcej. Jeśli masz jakieś jeszcze pytania to pisz śmiało 🙂

Please follow and like us: