GeoZakręcona

GeoZakręcona przez świat i życie :)

Doi Inthanon – najwyższy szczyt Tajlandii

Doi Inthanon to najwyższy tajski szczyt o wysokości 2565 m n.p.m.

I jedno z najważniejszych dla mnie miejsc w Tajlandii, do którego musiałam osobiście się wdreptać 

Kto mnie zna to wie, że kocham góry, więc najwyższy szczyt w Tajlandii musiał być obowiązkowo na mojej liście zwiedzania. A jako, że to pasmo górskie należy do części Himalajów, to można powiedzieć, że jedną nogą byłam w Himalajach 

A tak serio to fajniejsze widoki i krajobrazy są z drogi na szczyt i świątyni u jego podnóża niż z samego wierzchołka, no ale na szczycie też wesoło. Zwłaszcza jak temperatura spadła do 13 stopni Celsjusza i ja nadal rozgogolona a lokalsi już chodzili w puchówkach i każdy się na mnie dziwnie patrzył, czy aby mi nie zimno. 

Pierwszy rok podróży dookoła świata… podsumowanie

Pierwszy rok mojej podroży właśnie minął… Bowiem 4 lutego 2020 roku ruszyłam z wielkim plecakiem pełnym marzeń w podróż w nieznane. Plan był przewidziany na kilka miesięcy, najpierw Katar, Indie i Tajlandia, a potem  miała być także Malezja, Wietnam, Laos, Filipiny… w zależności od czasu i pieniędzy… potem powrót na chwilę do Polski, zmiana kontynentów i dalej w świat.

Niestety jak sami wiecie, nie wyszło i w związku z nieszczęsną pandemią, zostałam troszkę uziemiona w Tajlandii na dłużej. Też myślałam, że tylko na miesiąc, może dwa i zaraz wszystko się otworzy, a już minęło 11 miesięcy a tu Azja nadal zamknięta. Więc moja podróż teraz jest bardziej w Tajlandii niż dookoła świata, ale od czegoś też trzeba zacząć 😛

I takie małe podsumowanie mojego roku 😊

Phu Chi Fa – w stronę słońca, najpiękniejsze widoki górskie w Tajlandii

Phu Chi Fa – jedno z najpiękniejszych miejsc w Tajlandii, które mnie urzekło.

Szczyt znajdujący się na północno-wschodnim krańcu Tajlandii, który leży na granicy dwóch krajów: Tajlandii i Laosu. Dlatego można powiedzieć, że jedną nogą jest się w Laosie, a do tego nie potrzeba żadnej wizy czy paszportu 🙂 Sama nazwa góry Phu Chi Fa to „w stronę słońca” i właśnie w stronę słońca są tam najpiękniejsze widoki.

Z widokiem na okoliczne góry, jest to jedna ze słynnych atrakcji turystycznych gór Tajlandii w pobliżu Chiang Rai. Wielu turystów odwiedza to miejsce szczególnie o świcie, aby ujrzeć „morze mgły”, widok na otoczone mgłą wzgórza o wysokości 1200–1 600 m na wschód od szczytu.

Wyruszyła w podróż dookoła świata. Epidemia „uwięziła” ją w Tajlandii

Ciekawy wywiad dotyczący mojego życia w Tajlandii.

Jak to po 10 latach rzuciłam pracę na warszawskim Mordorze i z biletem w jedną stronę pojechałam na koniec świata spełniać swoje marzenia.

Najpierw Katar, potem fantastyczny miesiąc w Indiach, a potem niechcący utknęłam w Tajlandii na dłużej 🙂

Również o tym jak to przypadkiem zostałam nauczycielką języka angielskiego. I jak wygląda codzienne życie w Tajlandii w dobie coronavirusa.

Zapraszam do artykułu 🙂 Klikamy w zdjęcie 🙂

Chiang Rai – zachwycające świątynie i inne atrakcje

Północna część Tajlandia jest niezwykle malownicza: góry, wodospady, gorące źródła i przepiękne świątynie. Główne miasta dalekiej północy to Chiang Mai i Chiang Rai.

To drugie, mimo, że nie jest bardzo duże, ma kilka interesujących zabytków i jest dobrą bazą do wypadów trekkingowych do okolicznych górskich miasteczek. Warto tu się zatrzymać na kilka dni, by poczuć lokalny klimat.

Dzisiaj zabieram Was do Chiang Rai i pokażę najważniejsze atrakcje 🙂

Jak zostałam nauczycielką angielskiego w dalekiej Tajlandii?

Jak zostałam nauczycielką języka angielskiego w Tajlandii?

Nigdy bym nie pomyślała, że będę uczyć dzieci języka angielskiego, gdzieś w dalekiej Tajlandii. W końcu przyjechałam tu na zwiedzanie a nie do pracy. No ale cóż, czasem życie nas zaskakuje…

Od kilku miesięcy, dokładnie od lipca 2020 roku, jestem nauczycielką języka angielskiego w prywatnej szkole w małym tajskim, górskim miasteczku. Mam cudowne dzieciaczki, a każdy dzień jest nowym wyzwaniem.

Tajski pogrzeb – fajerwerki, kolorowe dymy, woda kokosowa…

Dzisiaj będzie o smutnym wydarzeniu na blogu ale w radosnych nastrojach…

Mianowicie tajski pogrzeb. Zostałam zaproszona bowiem, przez moich tajskich przyjaciół na ceremonię pogrzebową w moim mieście i mogłam osobiście poznać tajski sposób na pożegnanie zmarłego.Zmarła mama mojej znajomej, pani w wieku 84 lat i byłam bardzo zdziwiona, kiedy moja znajoma zaprosiła mnie jej pogrzeb. Bo ani nie jestem żadną rodziną, ani nie znałam jej mamy. Ale ona stanowczo powiedziała, żebym przyszła i będzie bardzo za to wdzięczna.

Na początku nie bardzo wiedziałam czy iść, czy nie, bowiem pogrzeb miał się odbyć w świątyni, ja nie bardzo znałam zasady, co wypada co nie, czy trzeba coś przynieść i jak się ubrać. Ale pomyślałam sobie, że to na tajskim pogrzebie jeszcze nie byłam, ubrałam się skromnie i na czarno i pamiętając by zakryć ramiona i kolana – skoro uroczystość w świątyni, to tak nakazują zasady i na pogrzeb poszłam.

Tajskie Hot Springs i gejzery

Hot Springs – Kiedyś myślałam, że gorące źródła są tylko w Islandii lub w Ameryce, a tu taka niespodzianka w Tajlandii 🙂 Zwiedzając północną część Tajlandii, można spotkać wiele takich miejsc.

Niedaleko Chiang Mai, w okolicy 100 km znajdziesz dwa ciekawe miejsca z gorącymi źródłami. Również w okolicy Chiang Rai też jest fajne hot spring, w którym oprócz moczenia stóp, można się także kąpać wynajmując dla siebie cały pokój z gorącym źródłem.

Poniżej przekażę Wam najważniejsze informacje o tych trzech miejscach, które znalazłam przez przypadek. Na zasadzie co by tu robić jutro w wolny dzień i przeglądając mapę, co znajduję się w okolicy 🙂

Polacy w świecie vs koronawirus – Blog „Bagaż do wymiany” – Monika o sytuacji w Krabi

Pandemia na tajlandzkiej wyspie to temat rozmowy z Moniką, którą w trakcie podróży dookoła świata zaskoczyła niecodzienna sytuacja. Jakie obostrzenia obowiązują w Tajlandii? Jak sobie radzą z nową rzeczywistością sympatyczni Tajowie? Jaki plan ma podróżująca blogerka, która od niemal czterech miesięcy poznaje blaski i cienie tajskiej kwarantanny?

Wpis gościnny na zaprzyjaźnionym blogu  – zapraszam do linku poniżej 🙂

Polacy w świecie vs koronawirus #25: Monika o sytuacji w Krabi

 

Wat Chaloem Phra Kiat – przepiękne pagody rozsiane na szczytach

Jak tylko zobaczyłam w przewodniku o Tajlandii zdjęcia tego miejsca, to od pierwszej chwili pomyślałam, że super byłoby tam pojechać i zobaczyć na własne oczy to wspaniałe miejsce.

Gdzieś na północy Tajlandii, niedaleko Chiang Mai… ale tak naprawdę po środku niczego znajdują się przepiękne kolorowe pagody rozsiane  na szczytach górskich…

Wat Chaloem Phra Kiat – są to białe i złote pagody, zbudowane na szczytach górskich, z daleka połyskujące na górskich skałach…

Page 1 of 8

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

error

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)