GeoZakręcona

GeoZakręcona przez świat i życie :)

Page 2 of 4

Trójstyk granic – Krzemieniec

W czasie swoich podroży uwielbiam odkrywać ciekawe miejsca i lokalne perełki. Jedną z takich perełek podczas pobytu w Bieszczadach był Krzemieniec – Trójstyk granic. Trójstykiem nazywa się punkt, w którym spotykają się granice trzech państw. W Polsce istnieje tylko sześć takich miejsc – jednym z nich jest bieszczadzki szczyt o nazwie Krzemieniec (1221 m n.p.m.), na którym stykają się granice Polski, Słowacji i Ukrainy. Bieszczadzki Krzemieniec nazywany tez Kremenarosem jest więc szczytem wyjątkowym, bo to jedyne miejsce w Polsce, gdzie stykają się trzy granice: polska, słowacka i ukraińska.

Wcześniej też byłam na trójstyku na granicy węgiersko – słowacko – austriackiej, fajne uczucie kiedy stojąc na słupku granicznym każda część twojego ciała jest w innym kraju 😉 Dlatego takie ciekawostki tym bardziej zwiedzam i chcę zobaczyć osobiście.

Szczyt na trójstyku nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych pobliskich szczytów. Jest to zalesiony wierzchołek na wododziałowym grzbiecie Karpat. Jednak mimo wszystko stał się on jedną z większych atrakcji turystycznych w okolicy; po pierwsze jest to najwyższy szczyt słowackiej części Bieszczadów (przez Słowaków zwanych Bukowskimi Wierchami) a drugim powodem jest wspomniany trójstyk.

Read More

Miasteczko Galicyjskie w Nowym Sączu

W czasie swoich podroży uwielbiam odkrywać lokalne perełki. Jedną z nich w okolicach Nowego Sącza było Miasteczko Galicyjskie. Będąc w nim przenosisz się w czasie do XIX wieku i poznajesz klimat dawnych miasteczek z tamtych czasów.

Ciekawe miejsce rodzinny wypad a dla mnie miało tym większy urok, ze byłam tam zupełnie sama i mogłam na spokojnie wszystko zobaczyć i zrelaksować się na kawie w kawiarni galicyjskiej. Oddalone 3 kilometry od rynku, więc dojdziesz tu na piechotę, lokalnym autobusem czy samochodem.

MIASTECZKO GALICYJSKIE jest rekonstrukcją fragmentu zabudowy małomiasteczkowej, obejmuje niewielki plac rynkowy i pierzeje z kilkunastoma domami. Miasteczko przybliża atmosferę małych miasteczek dawnej prowincji monarchii austro-węgierskiej z przełomu XIX i XX wieku. Przy realizacji tego projektu wzorowano się na ówczesnej architekturze Nowego Sącza, Ciężkowic, Czchowa i innych małopolskich miasteczek. Wszystkie budynki na terenie miasteczka to rekonstrukcje istniejących bądź już nieistniejących obiektów architektonicznych z galicyjskich miasteczek.

Read More

Chatka Puchatka i bieszczadzkie anioły…

Człowiek całe życie „chodzi” po górach, zwiedza różne miejsca a Bieszczady były zawsze jakoś nie po drodze. W tym roku w kwietniu, spontanicznie podjęłam decyzję, ze rzucam wszystko i jadę w Bieszczady  😛 Może nie wszystko a pracę na tydzień urlopu, znajomych, którzy nie mogli w tym terminie i tak sama wyruszyłam na podbój bieszczadzkich szlaków. Oczywiście sama zupełnie nie byłam bo jak to w górach zawsze są dobre „anioły” dookoła.

Bieszczady mnie zachwyciły, Tarnica, Krzemieniec, połoniny i słynna Chatka Puchatka. Był to punkt obowiązkowy mimo, że już wiedziałam o smutnej historii schroniska i jego ajencie, skromnym wyposażeniu tylko dla hardcorów. Co roku jest tu mnóstwo turystów z całej Polski, którzy chętnie odwiedzają schronisko. Latem jest tu bardzo tłoczno i ciężko usiąść przy wolnym stole. Ja byłam w kwietniu, poza sezonem, więc przy schronisko było dosłownie 2 osoby – jak się okazało z Gdańska, też pierwszy raz w Bieszczadach, z którymi chętnie wymieniłam się bieszczadzkimi planami, oraz dwie pary idące dalszymi szlakami. Jak widać więc można ominąć szalone tłumy ludzi przyjeżdżając w innych miesiącach niż wakacyjne.

Jak mówią niektórzy, Bieszczady odwiedza się je tylko raz, a potem się tu już tylko wraca.

Schronisko „Chatka Puchatka” na Połoninie Wetlińskiej (1228 m n.p.m.) jest to najwyżej położone schronisko w Bieszczadach, niegdyś nazywane „Tawerną”. Zostało wybudowane po II wojnie światowej przez wojsko i służyło za posterunek obserwacyjny.

Read More

Szlakiem magurskich cerkwi

Przy okazji mojego pobytu na południu Polski, zupełnie przypadkiem odkryłam serię keszy w Magurskim Parku Narodowym a przy okazji cudowne cerkwie w małych łemkowskich wioskach, przydrożne krzyże i historyczne cmentarze wojenne.

Post na temat szukania „skarbów” przeczytasz tutaj: https://geozakrecona.pl/szlakiem-magurskich-skarbow/ Jak pisałam wcześniej jest to bardzo atrakcyjny szlak odkrywający piękno zachodniej części Beskidu Niskiego. Różnorodność zabytków sztuki sakralnej, duża ilość cmentarzy wojennych, ślady istniejącej i nieistniejącej kultury Łemkowskiej oraz niezaprzeczalne walory przyrodnicze, czynią ten zielony szlak jednym z bardziej atrakcyjnych w Beskidzie Niskim. Są to przepiękne tereny z historią w tle…

Cmentarz wojskowy nr 60 – Magura – Przełęcz Małastowska

Cmentarz z I wojny światowej znajdujący się na Przełęczy Małastowskiej. Jest jednym z 400 zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych zbudowanych przez Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie. Cmentarz zaprojektowany został przez słowackiego architekta Dusana Jurkovicza w małym lasku przy drodze.

Read More

Szlakiem magurskich skarbów

Przy okazji mojego pobytu na południu Polski, zupełnie przypadkiem odkryłam serię w Magurskim Parku Narodowym pod tytułem: „Zielony szlak MAGURA-BIELANKA

Jest to fantastyczna seria leśna w górskich klimatach otoczona starymi cmentarzami i cerkwiami dookoła. Cudowne leśne tereny, przepiękne lasy i okolice. Kesze rewelacyjne, super maskowania, każde przemyślane i inne; sprawiło mi mnóstwo radości ich znajdywanie. Dlatego stwierdziłam, że może nie wszyscy wiedzą o magurskim trailu cudownych skrytek, dlatego bardzo serdecznie Was do niego zachęcam  🙂 Jest to bardzo atrakcyjny szlak odkrywający piękno zachodniej części Beskidu Niskiego. Różnorodność zabytków sztuki sakralnej, duża ilość cmentarzy wojennych, ślady istniejącej i nieistniejącej kultury Łemkowskiej oraz niezaprzeczalne walory przyrodnicze, czynią ten zielony szlak jednym z bardziej atrakcyjnych w Beskidzie Niskim.

Read More

Babia Góra w zimowej odsłonie

Babia Góra w zimowej odsłonie – mój szlak w zimowej aurze na jedną z fajniejszych gór z przepiękną panoramą na szczycie. Babia Góra (1725 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego i całych polskich Beskidów. Wyraźnie odznacza się wśród okolicznych wyniosłości. O jego wyjątkowości decyduje m.in. krajobraz alpejski z kosodrzewinami i gołoborzami, jak również bogactwo przyrody. Byłam pierwszy raz w życiu w tych okolicach i na szlaku w stronę Babiej i jestem zachwycona 🙂

Najwyższym szczytem jest Diablak (1725 m, Diabelski Szczyt), często nazywany również Babią Górą, jak cały masyw. Jest najwyższym szczytem Beskidów Zachodnich i poza Tatrami najwyższym szczytem w Polsce, drugim co do wybitności (po Śnieżce). Zaliczany jest do Korony Gór Polski. Jego grzbietem przebiega granica polsko-słowacka oraz Wielki Europejski Dział Wodny (zlewisko Bałtyku i Morza Czarnego).

Najwyższy wierzchołek, Diablak, odznacza się wybitnymi walorami widokowymi. Roztacza się z niego panorama na wszystkie strony, obejmująca Beskid Żywiecki, Śląski, Mały, Makowski, Wyspowy, Gorce, Kotlinę Orawsko-Nowotarską, Tatry oraz góry Słowacji.

Read More

Morsowisko – zimna woda – zdrowia doda

Morsowanie zdobywa coraz więcej fanów w każdym wieku – „Mors” to potoczne określenie osoby kąpiącej się w zimnej wodzie, zazwyczaj podczas jesienno-zimowego okresu. Morsowanie pierwszy raz może okazać się trudne, ale z każdym kolejnym wejściem do wody, ciało coraz bardziej przyzwyczaja się do zimna. W sezonie zimowym bardzo często można spotkać kluby morsów, których członkowie regularnie się spotykają i morsują.

Adaptacja do zimna to cenna umiejętność organizmu, dzięki której ciało człowieka jest odporne na niskie temperatury i potrafi w nich sprawnie funkcjonować. Regularne dostarczanie organizmowi zimnych bodźców, powoduje zwiększenie tolerancji na zimno jak i wahania temperatury otoczenia czyli lepszą adaptację.

Jeśli jesteś zdrowy i pełni sił, po każdym morsowaniu będziesz chciał więcej. Nie dość, ze jest to super zabawa to jeszcze ma wiele pozytywów 🙂

Read More

Geoart: Korona Władców Polski

Dwa geoarty w ciągu jednego weekendu? A jednak to możliwe 🙂

W towarzystwie odważnych, wyprawa zaplanowana już wcześniej na zdobywanie inowrocławskich skrzynek a przede wszystkim na zdobyciu dwóch geoartów: Lorda Vadera i Korony Władców. Tuż po zebraniu Lorda Vadera, udaliśmy się na podbój Korony Królów.

A co to jest geoart? Charakterystyczny wzór na mapie ułożony z keszy; mogą to być syrenki, nutki, kotki czy innego rodzaju kombinacje. Z reguły są to duże to serie skrytek do zdobycia, a ułożony z nich wzór fajnie wygląda na mapie 🙂

Korona Władców Polski – fajna seria historyczna dotycząca królów naszego kraju. Począwszy od Mieszka I, przez Henryka Walezego, Jana Olbrachta czy Jana Kazimierza II. Seria liczy 44 skrzynki umieszczone przy leśnych szlakach. Lasy piękne, czyste, więc miejsce idealne na spacery czy rowerowe wycieczki. Można także wjechać na serię samochodem i zrobić ją z auta, natomiast jest kilka skrytek, do których trzeba się przejść spacerowo głęboko w las 🙂

 

Skrzyneczki to z reguły micro umieszczone przy ścieżkach ale znajdziesz też kilka zawieszonych na wysokości 5 metrów.

Read More

Geoart: Lord Vader

Dawno temu w odległej galaktyce…

Grupa czterech Jedi wyruszyła o wschodzie słońca do odległej galaktyki Inowrocław żeby powstrzymać Ciemną stronę Mocy która kryła się w lesie… Po krótkiej odprawie zwarta grupą z jednym z odważnych z kujawskich stron, ruszyliśmy szlakiem Lorda Vadera. Gęsty las, błotniste drogi, powalone drzewa utrudniały nam wykonanie zadania. Ale takim śmiałkom jak my nic nie straszne, jeśli  Jasna strona Mocy jest z nami.

Szukając keszy po jasnej stronie mocy, a może ciemnej? Kto to wie ?
Wyprawa do Galaktyki z prędkością Parseki – lawirując pomiędzy X-wingami Rebeliantów, omijając nieprzyjazne Planety, unikając wrogów i szwarc charakterów, Sithów i innych dziwnych mieszkańców, zdobywaliśmy kolejne krążowniki, Gwiazdy Śmierci, droidy i odwiedziliśmy Anakin Skywalkera, Luke Skywalkera, Obi-Wan Kenobi’ego, Palpatine, Hana Solo, Leię Organa, Chewbaccę, Padmé Amidala, C-3PO, R2-D2, Rey’a, Finn’a, Kylo Ren’a, BB-8 i oczywiście Yodę i to kilka razy.

Read More

Muzeum Browaru w Żywcu

Muzeum Browaru ŻywiecArcyksiążęcy Browar w Żywcu

W czasie swoich podroży czy wypraw lubię poznawać lokalne ciekawostki i miejsca. Dlatego będąc w Żywcu, punktem obowiązkowym była wizyta w jednym w największych browarów w Polsce. Wizyta z przewodnikiem zamówiona już wcześniej, czas zarezerwowany na piwną degustację również, więc zwiedzamy 🙂

Muzeum zostało otwarte w 2006 roku z okazji 150-lecia browaru. Jest jedną z największych i najnowocześniejszych placówek tego typu w Polsce. Już samo położenie muzeum budzi ciekawość. Zlokalizowane jest bowiem w dawnych piwnicach leżakowych browaru.

Historia browaru jest odbiciem polskich dziejów – rozbiorów, odzyskania niepodległości, okupacji, czasów PRL aż po XXI wiek. Pomimo wichrów historii, piwo w browarze jest ważone nieustannie od 160 lat.

Read More

Page 2 of 4

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

error

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)