GeoZakręcona

GeoZakręcona przez świat i życie :)

Geoart: Lord Vader

Dawno temu w odległej galaktyce…

Grupa czterech Jedi wyruszyła o wschodzie słońca do odległej galaktyki Inowrocław żeby powstrzymać Ciemną stronę Mocy która kryła się w lesie… Po krótkiej odprawie zwarta grupą z jednym z odważnych z kujawskich stron, ruszyliśmy szlakiem Lorda Vadera. Gęsty las, błotniste drogi, powalone drzewa utrudniały nam wykonanie zadania. Ale takim śmiałkom jak my nic nie straszne, jeśli  Jasna strona Mocy jest z nami.

Szukając keszy po jasnej stronie mocy, a może ciemnej? Kto to wie 😋
Wyprawa do Galaktyki z prędkością Parseki – lawirując pomiędzy X-wingami Rebeliantów, omijając nieprzyjazne Planety, unikając wrogów i szwarc charakterów, Sithów i innych dziwnych mieszkańców, zdobywaliśmy kolejne krążowniki, Gwiazdy Śmierci, droidy i odwiedziliśmy Anakin Skywalkera, Luke Skywalkera, Obi-Wan Kenobi’ego, Palpatine, Hana Solo, Leię Organa, Chewbaccę, Padmé Amidala, C-3PO, R2-D2, Rey’a, Finn’a, Kylo Ren’a, BB-8 i oczywiście Yodę i to kilka razy.

Piękne leśne tereny, słonce wyłaniające się zza drzew, wesoła ekipa; fajne, duże pojemniki z wieloma skarbami w środku… czego chcieć więcej 😛

W towarzystwie odważnych, wyprawa zaplanowana już wcześniej, zaopatrzeni w niezbędne moce ruszyliśmy na zdobywanie inowrocławskich skrzynek a przede wszystkim na zdobyciu dwóch geoartów: Lorda Vadera i Korony Władców.

A co to jest geoart? Charakterystyczny wzór na mapie ułożony z keszy; mogą to być syrenki, nutki, kotki czy innego rodzaju kombinacje. Z reguły są to duże to serie skrytek do zdobycia, a ułożony z nich wzór fajnie wygląda na mapie 🙂

Geoart Lord Vader Super seria dotycząca Gwiezdnych Wojen i historii w niej zawartych. 53 skrzyneczki dotyczące wszystkich postaci, planet czy faktów. Fajna seria leśna w rezerwacie przyrody Balczewo i Rejna. Duży, czysty las, w którym obok keszy znajdziesz przebiegające sarny, jelonki czy dziki. Cudowne miejsce na spacery. Zagadki są łatwe dla fanów Gwiezdnych Wojen ale dla tych co mniej interesują się tematem, też są do rozwiązania. Przykładowe pytania to: imię i nazwisko aktora, który grał postać Luke’a Skywalkera, nazwa planety, ilość liter w jakieś nazwie, rozwiązanie sudoku czy tym podobne. Także jak widać nie takie straszne 😉

Kesze to małe skrzyneczki  zarówno mikro i small ale co najważniejsze – duże, wielkie baniaczki elegancko schowane. Od razu przy takich skrytkach człowiek się cieszy jak znajduję coś tak dużego w lesie. Większość część serii zrobiona samochodowo ale jest kilka miejsc, do których trzeba podejść kilometr czy dwa. Całość zajęła nam mniej więcej 9 godzin oczywiście z piknikiem w trakcie. Wszystkie skrzynki fajnie rozmieszczone, duże pudła wiszące na drzewach czy sprytnie ukryte w leśnym maskowaniu;  śmieliśmy się przy każdej, ze owner ostro bicepsy robi 😉 Widać duży wkład i zaangażowanie w ich ogarnięcie a przede wszystkim za zrobienie tak ogromnego geoarta, miliona zagadek świetlnych i cudownych logbooków z głową Vadera.

Najważniejsze postaci z serii w skrócie poniżej:

Yoda był Wielkim Mistrzem Jedi żyjącym w czasie istnienia Republiki. Jedi jego czasów uważali go za jednego z najpotężniejszych i najmądrzejszych członków Zakonu. Mimo niewielkiego wzrostu i sędziwego wieku niezwykle wygimnastykowany i zręczny.

Luke Skywalker to syn Anakina Skywalkera i Padmé Amidali oraz starszy o kilka minut bliźniak Leii Organy. Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na Tatooine, wychowywany przez wujostwo. W roku 0 BBY jego wuj kupił dwa droidy – R2-D2 oraz C-3PO. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do Obi-Wana Kenobiego, od siostry Luke’a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia.

Darth Vader został uczniem i najbliższym współpracownikiem Imperatora Palpatine’a. Dowodził atakiem na Świątynię Jedi, gdzie zabił wielu rycerzy, inni zaś zginęli podczas rozkazu 66. Vader – na rozkaz swego mistrza – zainicjował tym samym Wielką Czystkę Jedi, którą kontynuował przez wiele następnych lat.

Yavin Prime – planeta będąca jasnoczerwonym, gazowym gigantem. Posiada aż 26 księżyców, z czego na jednym z nich – Yavinie 4 – Sojusz Rebeliantów założył swoją bazę.

Gwiezdne wojny Star Wars – amerykańska trylogia filmów stworzonej przez George’a Lucasa, której akcja rozgrywa się „dawno temu w odległej galaktyce”. Seria została zapoczątkowana w 1977 roku premierą filmu Star Wars (któremu później dodano podtytuł: Część IV – Nowa nadzieja, który stał się światowym popkulturowym fenomenem. W kolejnych latach sukcesy odnosiły kolejne filmy, razem 8 i wszystkie zostało nominowanych do Oscara. Galaktykę zamieszkują ludzie i wiele innych inteligentnych gatunków, często humanoidalnych. Powszechny jest hipernapęd umożliwiający szybkie podróże międzygwiezdne, używane są miecze świetlne, z których korzystają dysponujący Mocą Jedi i wrodzy im Sithowie.

Geoarty zdobyte, towarzystwo wyborne, do tego zwiedzanie miasta i tężni, mega sympatyczni lokalsi. Takie weekendy uwielbiam i chcę już powtórkę.
Fantastyczne miejsca i fantastyczne kesze.

A  post powstał dla następnych poszukiwaczy, którzy znajda tu rady praktyczne: co, jak, ile godzin i chcieliby się także tu wybrać. Jeśli masz jakieś pytania, to pytaj śmiało. Zawsze lepiej się przygotować na zapas, niż ma Ci czegoś zabraknąć w lesie…

Koordy serii:

A jakby nie było, geoarty fajnie na mapie wyglądają 🙂

Muzeum Browaru w Żywcu

Muzeum Browaru ŻywiecArcyksiążęcy Browar w Żywcu

W czasie swoich podroży czy wypraw lubię poznawać lokalne ciekawostki i miejsca. Dlatego będąc w Żywcu, punktem obowiązkowym była wizyta w jednym w największych browarów w Polsce. Wizyta z przewodnikiem zamówiona już wcześniej, czas zarezerwowany na piwną degustację również, więc zwiedzamy 🙂

Muzeum zostało otwarte w 2006 roku z okazji 150-lecia browaru. Jest jedną z największych i najnowocześniejszych placówek tego typu w Polsce. Już samo położenie muzeum budzi ciekawość. Zlokalizowane jest bowiem w dawnych piwnicach leżakowych browaru.

Historia browaru jest odbiciem polskich dziejów – rozbiorów, odzyskania niepodległości, okupacji, czasów PRL aż po XXI wiek. Pomimo wichrów historii, piwo w browarze jest ważone nieustannie od 160 lat.Odwiedzając muzeum możesz także zwiedzić funkcjonujący browar. W muzeum nie tylko można oglądać ale i także smakować, dotykać i być częścią prezentacji multimedialnych. O długiej historii zakładu przypomina działająca tu palarka słodu z 1910 roku oraz tzw. stara warzelnia z 1913 roku. Zwiedzając Browar poznajesz nie tylko historie powstania piwa ale możesz także podziwiać wspaniała architekturę budynków z XIX wieku i początków XX wieku. I co najważniejsze zupełnie od podstaw zobaczysz jak współcześnie warzone jest piwo.

Wiele ciekawostek, historii a na koniec degustacja piwa w Piwiarni Żywieckiej. Zwiedzając browar można więc obejrzeć serce browaru – warzelnię oraz nowoczesne linie rozlewnicze a po zwiedzaniu skosztować piwa prosto z browaru.A co znaczy samo słowo PIWO? Słowo pochodzi od czasownika pić, ponieważ dla dawnych Słowian było ono napojem tak powszechnym jak woda.

Trochę historycznych faktów 🙂 Browar został zbudowany przez arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga na terenach należących do jego majątku. Marząc o warzeniu doskonałego piwa, Habsburg stworzył Żywiecką Szkołę Piwowarską zatrudniając mistrzów z Cieszyna, Czech i Austrii. Dzięki połączeniu ich wiedzy i odwagi już pod koniec XIX wieku produkowano w Żywcu nie tylko jasnego lagera, ale także portera, bocka czy piwo marcowe.

Przez dziesięciolecia zakład rozbudowywał swój potencjał produkcyjny. Dziś jest największym i najnowocześniejszym browarem Grupy Żywiec. Jego piwowarzy kontynuują ideę Żywieckiej Szkoły Piwowarskiej i nieustannie eksplorują nowe gatunki piwne.

Flagową marką browaru jest Żywiec warzony w aż 6 różnych wariantach. Obok klasycznych warzonych od wielu lat Lagera i Portera, Bocka czy Marcowego współcześni piwowarzy wciąż tworzą nowe receptury, dzięki czemu Żywiec dostępny jest dziś także w wariantach Żywiec Białe, APA czy Saison.

Habsburgowie Już po 12 latach od założenia Arcyksiążęcy Browar w Żywcu stał się największym wytwórcą piwa w Galicji. Wyborna jakość piwa sprawiła, że produkt doskonale odpowiadał wymaganiom konsumentów. Ludzie zwracali się do browaru z zapytaniem, które piwo najbardziej lubi cesarz. Służby sprzedaży od razu podchwyciły pomysł, jasne lagrowe otrzymało markę Cesarskie.

Galicja Od początku, czyli już w XIX wieku w Browarze w Żywcu warzono piwa gatunkowe jak Bock czy Porter. Dziś oprócz jasnego, pełnego pod marką Żywiec dostępnych jest wiele stylów piwnych.

Okres międzywojenny To czas niezwykłego rozwoju browaru. Żywieckie piwa trafiają do najlepszych lokali w całej Polsce. Portera czy Ale z Żywca można kupić od Krakowa, przez Lwów, aż po Gdynię.

Wojna i okupacja Browar nie przerwał produkcji nawet w czasie wojny. Niemiecki zarząd komisaryczny browaru zachował nawet polskie receptury piwne i kontynuował produkcję polskiego piwa. Jednak pod inną marką.

1945-1989 Żywiec to jedna z  najbardziej rozpoznawalnych marek polskiego piwa na świecie. Eksport i wysoka jakość piwa zawsze były wizytówką Browaru. I tak jest do dzisiaj.Zwiedzanie:

W samym muzeum już od wejścia możesz zobaczyć jak zmieniało się logo piwa na przestrzeni lat i ile było produkowanych rodzajów tego złotego napoju.

Przechodząc przez sale ekspozycyjne aktywnie poznajesz kolejne okresy rozwoju browaru i marki Żywiec aż po współczesność. Wizyta rozpoczyna się w Sali Trzech Żywiołów, w której można obejrzeć składniki, z których robi się piwo oraz szczegółową makietę browaru. Kolejne sale przenoszą Cię przy pomocy „wehikułu czasu” do XIX-wiecznego Żywca, gdzie można obejrzeć pracownię architektoniczną, zakład bednarski, drukarnię, sklep kolonialny czy galicyjską karczmę. Przewodnik opowiada jak to było na początku i historię powstania browaru, jak wyglądały miasteczka i uliczki w dawnych czasach okalające browar, jak wygląda warzelnia, skąd się wszystko bierze. Również jakie są rodzaje piwa na świecie i kto pije go najwięcej  i zaznajomisz się z procesem powstawania piwa od samych ziaren słodu…

Kolejne sale to już XX w. Atrakcją jest np. sala w stylu art déco z kręgielnią, w której możesz pograć czy usiąść w lokalnej karczmie i poczuć klimat dawnych czasów. Całość ekspozycji uatrakcyjniają multimedialne pokazy co nadaje nowoczesnego charakteru zwiedzania w dawnych piwnicach…

Po zwiedzaniu  przechodzisz do starych piwnic na degustacje i zakup pamiątek: wszelkiego rodzaju szkła, ubrania, gadżety czy rzeczy niezbędne dla prawdziwego piwosza 😉

Co bardzo ważne  – Muzeum Browaru Żywiec jest jednym z obiektów Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego wyróżnionym tytułem Gwiazdy Techniki.

Od 2010 r. jest tzw. punktem kotwicznym Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego, co świadczy o jego ponadregionalnym znaczeniu dla przemysłowej historii Europy.

 

Tańcząca para

Czy pamiętacie tańczącą parę na etykiecie piwa? Skąd ona się wzięła? W 1956 r. browar rozpoczął produkcję piwa eksportowego Żywiec Jasne Pełne, będącego kontynuacją przedwojennego Zdroju Żywieckiego. Piwo otrzymało oryginalną, owalną etykietę z parą tancerzy w strojach krakowskich. Tańcząca para nawiązywała do przedwojennych tradycji umieszczania elementów folkloru na polskich znakach towarowych oraz w reklamach Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu. W zależności od lat para ta zmieniała swoje stroje, ustawienie w tańcu i ewoluowała do ostatniego wizerunku na logo marki.

Trasy zwiedzania i bilety:

Są dwie trasy zwiedzania, dla dzieci i dla dorosłych z degustacją i zwiedzaniem Browaru. Czas trwania to około 1 godzina / 2 godziny w drugiej wersji + 30 minut na konsumpcję piwa lub napoju owocowego.

Bilet normalny – 30 zł

Bilet grupowy powyżej 15 osób – 25 zł

Bilet ulgowy dla dzieci i młodzieży – 15 zł

Bilet normalny za Zwiedzanie Muzeum i Browaru- 40 zł

Godziny otwarcia:

Godziny otwarcia 10:00-18:00, muzeum jest czynne od wtorku do niedzieli.
Ostatnie wejście wycieczkowe odbywa się o godzinie 17:00.
W poniedziałki muzeum jest nieczynne.

Jeśli jesteś w Żywcu zarezerwuj sobie trzy godziny by na spokojnie zwiedzić całe muzeum z browarem, poczuj dawny klimat pijąc piwo produkowane już od 160 lat. Dowiesz się wielu interesujących rzeczy, np jak odróżnić naczynia do piwa podawane w restauracjach? Co jest jeśli bąbelki piwa unoszą się po bokach ściankach, a co jeśli na środku? I wiele innych 🙂

Po wizycie w muzeum na pewno będziesz wiedział o co chodzi 🙂

Dyzio z Muzeum Geologicznego

Śladami dinozaurów… rożne skamieniałości, pterozaury, wykopaliska a wszystko to pod czujnym okiem Dyzia. Czy byliście już w jednym z najfajniejszych geologicznych miejsc w Warszawie? Jeśli nie, to zapraszam do Muzeum Geologicznego 🙂

Muzeum powstało w 1919 i mieści się w zabytkowym gmachu wybudowanym w latach 1925–1930 według projektu Mariana Lalewicza w Warszawie. Jest to muzeum, które kryje wiele ciekawostek dla pasjonatów geologii a przede wszystkim dla dzieci, które mogą przez chwilę poczuć jak się wielcy odkrywcy szukający pradawnych odcisków i śladów zwierząt.

W muzeum tym byłam kilkakrotnie i za każdym razem jestem nim zachwycona 🙂

Znajduje się tu 8 tematycznych wystaw stałych oraz wystawy czasowe. Żeby wszystko na spokojnie zobaczyć i poczytać, przyjdź tutaj na kilka godzin. Wtedy staniesz oko w oko z Dyziem, a raczej jego paszczą 😛 (dilofozaur pieszczotliwie zwany Dyziem),  porównasz jaki jesteś malutki w stosunku do nogi mamuta włochatego, czy nosorożca z Górnego Śląska, zobaczysz także szkielet niedźwiedzia jaskiniowego z jaskiń ojcowskich, i może odkryjesz w sobie nowe pasje geologiczne.

Wystawy w muzeum dotyczą kilku dziedzin:

  • Materia Ziemi
  • Historia Polski w kamieniu pisana
  • Surowce mineralne Polski
  • Skamieniały Świat
  • Magmatyzm
  • Sedymentacja i diageneza
  • Metamorfizm
  • Państwowy Instytut Geologiczny w latach 1919–1999

Ogółem na wystawach zgromadzono ok. 4,5 tys. eksponatów i ciągle ich przybywa.

Dinozaury były największymi zwierzętami jakie chodziły po Ziemi. Ich szczątki początkowo uważano za pozostałości legendarnych smoków lub olbrzymów. Odkąd poznano ich rzeczywistą naturę, stały się najpopularniejszymi z wymarłych zwierząt. Ich skamieniałe kości i zęby odkryto na wszystkich kontynentach, łącznie z Antarktydą. Znane są także ich gniazda i jaja. Polskie badania dinozaurów początkowo skupiały się na znaleziskach z pustyni Gobi – plonie Polsko-Mongolskich Wypraw Paleontologicznych z lat 1963-1971. Dopiero przed kilkoma laty odkryto w naszym kraju, na Opolszczyźnie pierwsze kości pradinozaurów – i to jednych z najstarszych na świecie. Istnieją jednak jeszcze inne pozostałości po dinozaurach. Jak się okazało, były one znane od stuleci mieszkańcom Gór Świętokrzyskich. Właśnie te pamiątki sprzed 200 milionów lat są przedstawione w muzeum i są naszą przepustką do zobaczenia jak wyglądał kiedyś świat dinozaurów.

 

Wystawy prezentują różnorodne zagadnienia z wielu dziedzin geologii. Bardzo często można zorganizować tutaj wycieczki tematyczne dla uczniów, czy grup zainteresowanych odkrywaniem skamieniałości i geologią.  Odbywają się tu lekcje muzealne dla dzieci a także można zorganizować prywatne wydarzenie geologiczne. Często prezentowane są wykłady znanych geologów polskich, dzięki którym możemy się więcej dowiedzieć o pradawnych czasach.

Zwiedzanie Muzeum – Dni i godziny otwarcia

poniedziałek-piątek 09.00-15.00
sobota – nieczynne
niedziela 10.00-14.00

Co najważniejsze – wstęp do muzeum jest bezpłatny i możesz tu siedzieć cały dzień odkrywając ślady dinozaurów,  analizując powstanie Homo Sapiens, zobaczyć jakie rośliny rosły przed milionami lat na ziemiach polskich, czy przeanalizować wszelkie procesy krasowe. Jeśli spodobają Ci się rożne skamieniałości, piaskowce czy kamienie szlachetne; możesz sobie kupić taki kamyk na szczęście w muzealnym sklepie na pamiątkę. A po wystawach w środku możesz zobaczyć dinozaury i wielkie skały głębinowe, które stoją przed wejściem do muzeum.

Na pewno nie będziesz się nudził 🙂

Na kempingu w Żywcu

Na kempingu w Żywcu? Pod dachem? Ale jak to? 🙂 Człowiek już spał w rożnych hotelach, apartamentach, pod namiotem czy na plaży… ale w kempingu i to jeszcze pod dachem to trochę dziwna sprawa. Jednak takie miejsce jest pod Żywcem. Jest to fajny obiekt, w którym można spać zarówno w ładnych pokojach a także w wybranej przez siebie przyczepie campingowej. Są dwu, trzy i 4 osobowe przyczepy, w których można nocować w towarzystwie afrykańskich klimatów a wieczorami popijać drinki siedząc przy rozpalonym kominku. Fajna miejscówka i zupełnie coś innego od standardowego nocowania w Polsce.

Oprócz przyczep kempingowych, eleganckich pokoi, jest wielka sala, w której można organizować gry i zabawy, stoły do gier, miejsce na grilla. Fajnie, ciekawie  i wesoło; jeśli jedziesz w większym gronie i każdy nocuje w swojej przyczepie 🙂 A wieczorami spotykacie się wszyscy w wielkiej sali i spędzacie razem czas, bo miejsce pomieści spokojnie ponad 20 osób.

A co najważniejsze bardzo dobra lokalizacja na wypady na beskidzkie szlaki i zwiedzanie Żywca,  5 minut spacerem do pobliskiego Browaru Żywiec, który opisany będzie niebawem 🙂

Jeśli jeszcze nie nocowałeś na kempingu pod dachem – to warto spróbować 🙂

Zajrzyj tu https://apartamenty-in-camp.business.site/

Mnie to miejsce bardzo urzekło i pewnie jeszcze tam nie raz wrócę, w drodze na beskidzkie szlaki.

Twoja krew ratuje życie

GeoZakręcona to nie tylko podróże, szukanie skarbów czy zabawa…
to także „ratowanie świata” i przede wszystkim pomoc dla bliźniego.
Pamiętaj „Twoja krew ratuje życie”.
Dla Ciebie tak niewiele, a dla kogoś to wyjątkowy dar 🙂

Najczęściej krew oddaję w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa na Saskiej Kępie w Warszawie. Z dniem 1 stycznia 1999 r. na podstawie Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 23 grudnia 1998r. właśnie ta Stołeczna Stacja Krwiodawstwa została przekształcona w Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, a Punkty Krwiodawstwa w Oddziały Terenowe RCKiK.

Regionalne Centrum cieszy się nienaganną opinią, gwarantując najwyższą jakość krwi i jej składników oraz odczynników diagnostycznych, a także najwyższy poziom wykonywanych badań laboratoryjnych.

W swej strukturze skupia 10 jednostek organizacyjnych oraz posiada 5 ambulansów umożliwiające pobieranie krwi w systemie mobilnym. Zaopatruje w krew i jej składniki ponad 100 szpitali działających w obrębie woj. mazowieckiego, a w razie potrzeby, w ramach współpracy placówki spoza terenu działalności, dostarczając rocznie ok. 40 tys. litrów krwi tj. ok. 110 litrów dziennie.
Odbiorcami są szpitale, kliniki oraz instytuty dokonujące tysięcy skomplikowanych operacji, przeszczepów i innych zabiegów, do przeprowadzenia których niezbędna jest krew – bezcenny, niezastąpiony lek – dar serca.Tak informacyjnie 🙂

Procentowy udział grup krwi w naszej populacji to:

1% AB Rh- 7% AB Rh+
2% B Rh- 15% B Rh+
6% 0 Rh- 31% 0 Rh+
6% A Rh- 32% A Rh+

Jak wynika z powyższego tylko 15 % populacji polskiej posiada grupę krwi Rh ujemną, dlatego też często można się spotkać z niedoborami w tych grupach. Jednakże każda grupa krwi jest cenna i liczy się każda donacja.Jeśli Ty również chciałbyś oddać krew, a nie wiesz co i jak to tutaj kilka informacji. Kandydat na dawcę krwi lub dawca krwi powinien:

  • w ciągu doby poprzedzającej oddanie krwi wypić ok. 2 l płynów (woda mineralna, soki)
  • być wyspanym
  • spożyć lekki posiłek
  • wykluczyć z diety tłuszcze pochodzenia zwierzęcego
  • ograniczyć palenie papierosów
  • nie zgłaszać się do oddania krwi jeśli jest przeziębiony (katar) lub przyjmuje leki
  • nie przychodzić do oddania krwi po spożyciu alkoholu!!!

Oddawanie krwi jest całkowicie bezpieczne. Krew pobiera się zawsze sprzętem jednorazowego użytku!!!
W krwioobiegu dorosłego człowieka krąży ok. 5 – 6 l. krwi. Oddanie jednej donacji jedynie może spowodować zwiększone osłabienie w ciągu kilku godzin po oddaniu, dlatego pamiętaj by nie planować wtedy żadnych aktywnych działań 🙂

Poniżej zdjęcia przedstawiające co się dzieje z naszą krwią po jej oddaniu; specjalistyczne badania, wirowanie, oddzielanie osocza…

Procedura oddania krwi:

1.   Rejestracja

Po przybyciu do punktu poboru krwi wypełniamy kwestionariusz.
Konieczny jest dokument tożsamości ze zdjęciem, numerem PESEL i adresem zamieszkania. Kwestionariusz ma kilkadziesiąt pytań,m.in. o choroby, ogólne zdrowie, narkotyki, tatuaże czy niebezpieczne zachowania. Tutaj wypełniasz wszystko szczerze. Jeśli w ostatnim tygodniu byłeś chory lub brałeś leki musisz o tym wszystkim powiedzieć lekarzowi.

 

2.   Wstępne badania laboratoryjne

Badanie poziomu hemoglobiny / morfologia.  Grupa krwi – u pierwszorazowych dawców. Jesteś proszony do pokoju pielęgniarek, gdzie szybko jest pobierana Twoja próbka krwi do badań.

3.   Badanie lekarskie

Tutaj lekarz Ciebie bada, mierzy ciśnienie, warzy i decyduje czy możesz być dawcą w dniu dzisiejszym. Ogólnie jest to:

  • ocena informacji zawartych w wypełnionym kwestionariuszu dla dawców krwi
  • wywiad lekarski
  • badanie przedmiotowe uwzględniające wyniki pomocniczych badań diagnostycznych
  • kwalifikacja do oddania krwi bądź innych składników krwi.

4.   Oddanie krwi – donacja

  • krew pełna – 450 ml krwi w czasie ok. 5 – 8 min.
  • płytki – 250 ml w czasie ok. 60 min.
  • osocze – 600 ml w czasie ok. 60 min.

Podczas donacji pobierane będą również próbki Twojej krwi do badań pozwalających zdiagnozować, czy nie jesteś nosicielem niektórych chorób zakaźnych. Nie wymaga to dodatkowego nakłuwania żyły, gdyż do badań wykorzystuje się krew pobieraną do worka.
Badania te obejmują:
test kiłowy, antygen HBs, DNA-HBV, przeciwciała anty-HCV, RNA HCV, przeciwciała anty-HIV oraz RNA HIV.

Twoja krew ratuje życie

5.   Krótka regeneracja sił

Po oddaniu krwi, dawca przez moment pozostaje na miejscu celem regeneracji sił.
Każdy osoba opuszczając punkt poboru krwi otrzymuje posiłek regeneracyjny o wartości kalorycznej4.500 kcal. – 8 tabliczek czekolady

Na prośbę Dawcy wystawiane jest

  • zaświadczenie usprawiedliwiające nieobecność w pracy, uczelni, szkole
  • wypłacany jest zwrot kosztów poniesionych na przejazd do najbliższego Punktu Poboru Krwi
  • legitymacja HDK
  • kopia wyników badań

Krew możesz także oddać w mobilnych punktach, są to profesjonalnie wyposażone autobusy, na pewno takie widziałeś u siebie w mieście. Jak widzisz nie ma w tym nic strasznego i nie ma się czego bać.

Chcesz być dawcą krwi?

Zgłoś się do najbliższego punktu pobrań lub mobilnego autobusu w swoim miejscu zamieszkania.

Zajmie Ci to chwilę a Twoja krew może uratować komuś życie 🙂

 

Ruiny zamków odkryte po latach

Tak blisko, a tak daleko… Jak to jest, że człowiek jeździ w swoje rodzinne strony co roku, spędza tam pół wakacji jako dziecko, a dopiero po 30 latach się dowiaduje, ze tuż obok są ruiny rycerskich zamków. A to wszystko dzięki zabawie jaką jest geocaching 🙂

Co to geocaching?  – zajrzyj tu https://geozakrecona.pl/geocaching/

Jadąc w okolice rodzinne chciałam zobaczyć jakie skrytki są nieopodal. I nagle patrzę, a tuż nieopodal znajdują się skrytki dotyczące zamków… ale jakich zamków? Przecież byłam tam tak często i żadnych zamków nie było… a chyba nie pojawiły się tak nagle? Okazało się, ze faktycznie są to ruiny zamków, które dla miejscowych nie są czymś istotnym. I jak to mówią lokalni  – są to ruiny, które od zawsze stały i stoją a oni się tym nie interesują, tylko czasem jakiś turysta z aparatem przyjedzie i się ekscytuje… I takim turystą właśnie jestem ja 🙂

I tak oto poznałam historię dwóch zamków:

Zamek w Bąkowej Górze

Na wapiennym wzgórzu (282 m. n.p.m.) stoi Zamek w Bąkowej Górze – dawny dwór obronny. Teraz są to fragmenty kamiennych murów zamku na wzgórzu. Został on zbudowany w połowie XIV wieku w stylu gotyckim na planie prostokąta. Dwór ten wzniósł Zbigniew Bąk herbu Zadora, syn Zbigniew Bąka seniora, który był jednym z najbardziej zaufanych ludzi Władysława Jagiełły. Gdy w roku 1489 Zbigniew zmarł, obiekt przeszedł w ręce jego zięciów: Jarosława Łaskiego i Andrzeja oraz szwagra – Piotra z Bnina, biskupa włocławskiego. W XVI wieku dwór przejęła rodzina Małachowskich, która nieznacznie odnowiła i przebudowała obiekt.

Trzeba wspomnieć, że Zbigniew Bąk herbu Zadora był synem zaufanego dworzanina króla Władysława Jagiełły. Niestety nie cieszył się on dobrą reputacją a okolice Wilczej Góry, jak dawniej zwano to miejsce omijane było szerokim łukiem. Zbyszek Bąk był bowiem rozbójnikiem rabującym kupców. Legenda głosi o nie odkrytych do dzisiaj skarbach ukrytych w podziemnych lochach między szkieletami wędrowców, których rodzin nie było stać na wykupienie z niewoli. W latach 20-tych ubiegłego wieku rodzina Potockich, do których należał wówczas dwór, zaczęła poszukiwania domniemanego skarbu ukrytego w lochach. Nic jednak nie udało się znaleźć, a same poszukiwania nadwyrężyły słabe już wówczas mury. Od tego czasu zamek zaczął popadać w ruinę.

Dwór ulokowano na cyplu wzniesienia, na miejscu drewnianego gródka, wewnątrz dookolnego wału. Zbudowany z piaskowca prostokątny budynek o wymiarach 32 na 14 metrów miał dwa ryzality, z których wschodni stanowił wjazd do niego. Budynek był co najmniej dwukondygnacyjny, a być może trzypiętrowy. Istnieje też przypuszczenie, że jeden ze wspomnianych ryzalitów był wyższy i pełnił rolę wieży.

Zamek jest dziś ruiną z dobrze zachowanymi, częściowo odbudowanymi murami. Aktualnie znajduje się w rękach prywatnych. Można do niego podejść za uiszczeniem opłaty.

Ruiny zamkowe

Ruiny zamkowe

Zamek w Bąkowej Górze – (Polskie zamki )

Zamek w Majkowicach

Ruiny rycerskiego zamku nad Pilicą zbudowanego przez ród Majkowskich w połowie XVI wieku. Wzniesiony był na planie czworoboku z cylindryczną basztą narożną. Dalsze losy zamku nie są udokumentowane. Dziś w tym miejscu są już tylko resztki kamienno-ceglanych murów przyziemia.

Na początku XVI wieku na południe od wsi potomkowie Jetliczków którzy przyjęli nazwisko Majkowskich wznieśli nową renesansową siedzibę. Do jej budowy wykorzystano zapewne materiał budowlany pochodzący z rozbiórki starego zamku. Początkowo dwór składał się z budynku mieszkalnego do którego w narożniku płn-zach dostawiono basztę w przyziemiu cylindryczną wyżej ośmioboczną. Komunikację zapewniała klatka schodowa umieszczona w niewielkim ryzalicie północnym. W drugiej połowie XVI wieku od wschodu dobudowano mur z ryzalitem bramnym dzięki czemu powstał niewielki wewnętrzny dziedziniec. Przy budowie dworu próbowano nadać mu pewne cechy obronne takie jak grube mury narożna baszta strzelnice kluczowe. Renesansowa siedziba była użytkowana do wieku XVII , dwór rozbudowywany w XVI i XVII wieku; został zniszczony przez wojska szwedzkie w roku 1702.

Obiekt ten mimo mylnej nomenklatury i pozornych cech obronnych w rzeczywistości nie przedstawiał większej wartości bojowej. Jego postać była raczej przejawem – jak to określił jeden z historyków – tęsknoty średniozamożnego szlachcica do posiadania prawdziwego zamku. Tak jak baszta zaopatrzona w strzelnice kluczowe i na pierwszy rzut oka sugerowała by militarny charakter, w rzeczywistości jednak elementy te miały przede wszystkim pełnić funkcję dekoracyjną.

Dzisiaj Zamek w Majkowicach znajduje się w stanie szczątkowej, malowniczej ruiny, w skład której wchodzą: pozostałości baszty, fragmenty (głównie naroża) ścian nośnych i niewielka, odgruzowana piwnica. Relikty dawnego dworu stoją w centralnej części wsi, tuż przy przecinającej ją drodze.

Po ruinach zamku chodzą kury, psy i geokeszerzy szukający skarbów 🙂

Ruiny zamkowe

Zamek w Majkowicach – (Polskie zamki )

Zamek w Majkowicach – (Polskie zamki )

Są to zamki będące dziedzictwem po zamierzchłych epokach…  Dziś pozostały już po nich najczęściej tylko malownicze resztki cegieł czy kamieni na wzgórzu lub całkowicie niepodobne do pierwotnych zamków… ale jakby nie było warto jechać i  zobaczyć 🙂

Ja byłam mile zaskoczona, ze dopiero po xdziesięciu latach dowiedziałam się o zamkach, gdzie nieopodal jeździłam wzdłuż i wszerz i nawet nie wiedziałam, że są tam ruiny rycerskich fortyfikacji.

Zdjęcia z lotu ptaka i z XIX wieku udostępnione dzięki stronie http://www.zamki.pl/  Jeśli lubisz odkrywać i pasjonujesz się zamkami, zajrzyj tam koniecznie 🙂

Skrytki geocaching dotyczące wspomnianych zamków, znajdują się w województwie łódzkim, dawnym piotrkowskim i są to: https://coord.info/GC71Q6D oraz https://coord.info/GC71PRW  🙂

Warszawskie świąteczne iluminacje

Warszawskie światełka jak co roku rozświetlają nasza stolicę. Za każdym razem pojawia się ich więcej i w innych częściach miasta. Świąteczny spacer wzdłuż pięknie rozświetlonych ulic ma swój niepowtarzalny urok i klimat. 

Ja zawsze co roku robię sobie spacerowniki wzdłuż najbardziej oświetlonych uliczek Warszawy i mimo, ze świąteczne światełka już widziałam kilkanaście razy; to za każdym razem się nimi zachwycam. Są to oświetlone główne ulice a przede wszystkim Trakt Królewski od Starówki do Łazienek Królewskich, Wilanów i Pałac, ulica Ząbkowska, Francuska, Fontanny na Podzamczu i wiele innych.

Warszawska iluminacja świąteczna jest największą w Polsce i jedną z najbardziej okazałych w Europie. A ostatnio uznana za najpiękniejszą, wyprzedzając tym samym iluminacje w Londynie, Berlinie czy innych europejskich miastach.

Jest klimatycznie, świątecznie i pięknie. Zobaczcie zresztą sami.

Bielańska karuzela

Ogrody Królewskie w Wilanowie

Najpiękniej rozświetlona ulica Nowy Świat

Wilanów

Wilanów

Multimedialny Park Fontann

Aleje Ujazdowskie

Mariensztat

Paw – Aleje Ujazdowskie

Plac Grzybowski

Ciasteczkowy Ludek – Wilanów

Kto jeszcze nie był ma ostatnia szansę. Dekoracje świąteczne na ulicach Warszawy będzie można podziwiać do pierwszych dni lutego 2019 roku. A z takich technicznych spraw to –  warszawska iluminacja, gdyby miała postać pojedynczego łańcucha liczyłaby 680 km długości. Dekoracje składają się z blisko 4,5 mln energooszczędnych diod eko-LED i prawie 1300 elementów dekoracyjnych iluminacji latarniowych, przewieszek, girland, kurtyn świetlnych, sopli i dekoracji wolno stojących. Dekoracje do stolicy przywiozło 60 tirów, a montuje je 50 pracowników, wykorzystując 10 podnośników koszowych.

Robi wrażenie, prawda? 🙂

Warszawskie Aniołki

W czasie Nocy Pragi w 2010 roku na ulicy Ząbkowskiej pojawiły się cztery aniołki. Duże, niebieskie, o dziwnym wyrazie twarzy… trochę mało anielskie 😉 Ale była to zamierzona część projektu Miasto Aniołów, którego autorem jest Marek Sułek, rzeźbiarz z pobliskiego Kamionka.

Na początku cała konstrukcja składała się z jednego dużego anioła (anielskiej Matki opiekującej się swoimi pociechami) siedzącego na środku podestu. Po prawej stronie matki stały grzecznie dwa małe aniołki. Jeden z nich trzymał w dłoni kwiat przypominający tulipan, a czwarty aniołek stojący po lewej stronie trzymał na swoich kolanach małego kotka…

Anielska rodzina  – „Matecznik Anielski” – stała się jedną z atrakcji Pragi i miejscem licznych sesji fotograficznych przechodzących przez Pragę turystów. Miała być ona tylko na 3 miesiące a drewniany podest, na którym stały, miał służyć tylko na czas ekspozycji podczas odsłonięcia. Jak to u nas bywa i ta prowizorka została na dłużej. Nic dziwnego, że aniołki po kolei zaczynały odfruwać i miały swoje przygody… Jednego ukradli, drugiego pomalowali na biało… także na obecną chwilę ostały się trzy, matka anielica i dwie pociechy… zupełnie inaczej już wyglądające niż na początku…

Aniołki w związku z tym, ze pojawiły się na niezbyt kiedyś lubianej ulicy, nie wyglądają delikatnie i anielsko a wręcz przeciwnie, mają trochę łobuzerski i opryszkowaty wyraz twarzy. Zgodnie z wizją autora miały one być sumieniem dzielnicy przypominającym o jej drobnych grzeszkach.

Marek Sułek, twórca „praskich aniołów”, jest twórcą multidyscyplinarnym, swoją twórczość realizuje poprzez liczne środki przekazu takie jak malarstwo, rzeźbę, fotografię czy rożnego rodzaju instalacje.

Miałam możliwość gościć w pracowni pana Marka, gdzie powstają piękne aniołki, syrenki i inne ciekawe rzeźby. I jak to w pracowni u artysty… wielki artystyczny nieład, w którym autor ma swoje wizje i czuć artystycznego ducha w każdej nowo powstałej rzeźbie.

Niestety obecnie rzeźby aniołów są bardzo w złym stanie technicznym, nie dość, że zniszczone przez wandali, to przede wszystkim zniszczone działaniem czasu. Nie wyglądają już tak pięknie i wymagają szybkiej naprawy.

Jeśli chcesz dołożyć swoją cegiełkę do ich renowacji, wejdź tutaj: https://zrzutka.pl/s998mu

Muzeum Żaby – atrakcja dla małych i dużych

Muzeum Żaby – atrakcja dla małych i dużych – wspaniałe muzeum, w którym znajdziemy przeróżne rzeczy związane z postaciami żabek. Odwiedziłam je zupełnie przypadkiem przy okazji wydarzenia, które miało miejsce w dworku, w którym to akurat muzeum się znajduje.

Działa już ono od 2007 roku w dwóch salach w Domu Kultury w Żabiej Woli mieszczącego się w XIX-wiecznym dworze szlacheckim. Od powstania muzeum zaczęto gromadzić żabie eksponaty, poprzez dary ludzi dobrej woli, którzy także udostępniali swoje zbiory i w chwili obecnej żabek jest około 2 tys. Są to żabki małe, duże, z mosiądzu i porcelany; zegarki, maskotki, żabki do papieru; rożnego rodzaju figurki zaprojektowane przez artystów, rzemieślników i dekoratorów na podobieństwo ludzi, ludzkich sytuacji i atrybutów człowieka.

Read More

Warszawa – moje top 10

Warszawa – moje top 10 – krótki subiektywny przewodnik dla tych, którzy nie znają Warszawy a chcieliby tu przyjechać na dzień czy dwa i nie wiedzą od czego zacząć 😛

1. Stare Miasto

Mój punkt numer 1 – Warszawska Starówka to miejsce obowiązkowe!!

Ja mogę tu siedzieć godzinami 🙂 O każdej porze roku jest tu przepięknie i klimatycznie.

Najbardziej warszawskie miejsce w stolicy. Warszawska Starówka zachwyca kolorowymi kamienicami i wyjątkową atmosferą wąskich uliczek. Nic dziwnego, że została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO!

Na Rynku Starego Miasta spotkasz warszawską Syrenę – oficjalny symbol miasta. Zobaczysz barbakan, dzwon na ulicy Kanonia, koniecznie przespaceruj się wzdłuż murów i zwiedź Zamek Królewski. Przy nim stoi Kolumnę Zygmunta, która patrzy na Ciebie z góry, która także jest miejscem idealnym na wszelkie spotkania i punkt charakterystyczny tego miejsca. Warszawska starówka to miejsce na spacery, zwiedzanie – wiele ciekawych muzeów, kościołów z historią i miejsc do zobaczenia. A także miejsce rozkoszy dla podniebienia – wiele klimatycznych restauracyjek dookoła, więc jest coś zarówno dla duszy i ciała 😉

Stare Miasto w Warszawie – dawne miasto Stara Warszawa, najstarszy ośrodek miejski Warszawy będący zwartym zespołem architektury zabytkowej, przeważnie z XVII i XVIII wieku o średniowiecznym układzie zabudowy, otoczone pierścieniem murów obronnych z XIV–XVI wieku.

Read More

Page 1 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

Podoba Ci się mój blog? Udostępnij go dalej :)