Weekendowy wypad do Königsberg/Królewca/Kaliningradu* – spostrzeżenia kulinarne
* – niepotrzebne skreślić
Wszystko zaczęło się od elektronicznej wizy do Rosji, a dokładnie do Obwodu Kaliningradzkiego. Strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji jest prosta w obsłudze, niezwykle przyjazna, prosta i intuicyjna, wręcz łopatologiczna, zachęcająca do składania wniosków – 5 minut wypełniania, wgrane zdjęcie i wysłane. Następnego dnia już dostałam zgodę na wjazd na teren Obwodu Kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej.
Pamiętaj by piękną wizę wydrukować, bo jest niezbędna na granicy – co ciekawe przy wjeździe i przy wyjeździe z Rosji – tak więc dbajcie o nią bardzo!
Poza zwiedzaniem miasta i wszelkich atrakcji, były też doświadczenia kulinarne…