Kiszyniów, stolica Mołdawii to klimatyczne miasto, które coraz bardziej cieszy się poważaniem wśród europejskich turystów.
Zabytkowe centrum miasta, piękna architektura, klasztory, cerkwie, lokalne targi i największe na świecie winiarnie.
Do tego możesz przenieść się w czasie, spacerując wśród socrealistycznej architektury i po zabytkach z czasów ZSRR.
To idealne miasto na weekend, które spodoba się każdemu, kto szuka zupełnie czegoś innego niż zachodnie, szybkie i nowoczesne metropolie. 
Kiszyniów to bardzo spokojne i bezpieczne miasto i nie spodziewałam się, że jest tu tak ładnie i czysto.
Całe miasto zwiedziłam spacerowo i naprawdę miło spędziłam czas. Z jednej strony atrakcje lokalne smaki, a z drugiej mili ludzie dookoła.
Oprócz zwiedzania Kiszyniowa miejscem obowiązkowym w Mołdawii jest wizyta w jednej z dwóch największych na świecie winiarni, które znajdują się tuż pod stolicą.
Wina mołdawskie cieszą się dużym powiedzeniem w Polsce, więc tym bardziej od podstaw zobaczysz, jak produkuje sio mołdawskie wino, a przy okazji posmakujesz pysznej lokalnej kuchni. Jeśli planujesz odwiedzić winiarnię – przeczytaj tutaj Cricova najpiękniejsze winnice Mołdawii ja byłam w tym miejscu i było to fajne doświadczenie.
Dodatkową zaletą wyjazdu do Kiszyniowa są całkiem tanie bilety z Polski, więc jest to dobra propozycja na parę dni w Mołdawii – lub weekend, a na miejscu też raczej się nie zbankrutuje…
Mój bilet z Warszawy do Kiszyniowa kosztował 30 euro, więc prawie jak za darmo 😛
Sam Kiszyniów polecam idealnie na dwa dni zwiedzania.
Niby nie ma tu wielu atrakcji, ale ja sama w ciągu jednego dnia spacerując po mieście, zrobiłam tylko 20 kilometrów, a zwiedzałam głównie centrum.
Natomiast minimalny plan na Mołdawię na szybko to: pierwszy dzień zwiedzamy Kiszyniów, drugiego dnia zwiedzamy największe winiarnie, a trzeciego dnia robimy sobie jednodniową wycieczkę do Tyraspolu do Naddniestrza. Ja tak zrobiłam i to był super plan, który polecam.
A jeśli masz jeszcze więcej czasu, to polecam także z Kiszyniowa udać się do Bukaresztu, stolicy Rumunii na parę dni i wrócić do Polski bezpośrednio z Rumunii.
Co ważne – jest to bezpieczne miasto dla każdego turysty. Spacerując samemu, wieczorem, czy w nocy, nikt Cię nie zaczepia, wiec jest to dobre miejsce na podróżowanie solo dla dziewczyn, które chciałyby zwiedzić nowe miejsca na mapie Europy.
Ja tam byłam sama, chodziłam także wieczorami, czy w nocy wracając z restauracji, a nawet idąc na stację autobusową przez mniej uczęszczane ulice późnym wieczorem, nie miałam żadnych niemiłych sytuacji.
Dlatego Kiszyniów polecam, ponieważ jest to fajne miasto z klimatem zupełnie innym niż w zachodniej Europie.
Poniżej znajdziesz najważniejsze miejsca do zobaczenia w Kiszyniowie oraz informacje praktyczne.
Zaczynamy 🙂
Kiszyniów – najważniejsze atrakcje miasta:
Sobór Narodzenia Pańskiego
Sobór Narodzenia Pańskiego to główna prawosławna katedra Kiszyniowa oraz jedna z najważniejszych budowli sakralnych w całej Mołdawii.
Jej budowę rozpoczęto w 1830 roku i od tamtej pory zachwyca swoim urokiem.
Sobór został wzniesiony na planie krzyża greckiego i jest to typowa klasycystyczna budowla z wysoką kopułą i czterema portykami.
Posiada trzy ołtarze: główny – Narodzenia Pańskiego oraz boczne św. Mikołaja i św. Aleksandra Newskiego. Sobór stanowił pierwotnie harmonijną całość z zespołem budynków Metropolii (rezydencja biskupia, szkoła duchowna i inne obiekty), położonym na jego osi po drugiej stronie centralnego miejskiego prospektu.
Zostały one jednak zniszczone podczas II wojny światowej, a na miejscu rozebranych ruin wzniesiono budynek administracyjny zajmowany obecnie przez rząd Mołdawii
W Soborze, na trzech ołtarzach znajdziesz piękne freski, ogromny ikonostas, liczne zabytkowe ikony m.in. Matki Bożej Kazańskiej i Herbowieckiej oraz kilka świętych relikwii.
Katedra znajduje się w samym centrum Kiszyniowa, w małym parku naprzeciw Placu Wielkiego Zgromadzenia Narodowego; więc nie sposób jej przegapić.
Z racji swojej wartości, obiekt został wpisany do rejestru zabytków historii i kultury Mołdawii i jest to główna atrakcją Kiszyniowa. 
Wokół Soboru znajduje się ładny park i fontanny, dlatego często jest to również miejsce spotkań mieszkańców, czy odpoczynku na ławeczce w centrum miasta.
Również przed soborem czasami odbywają się koncerty i wielkie eventy narodowe – ludzie tańczą i wspólnie się bawią – jest to wtedy świetna okazja do zobaczenia lokalnych zespołów i posłuchania mołdawskiej muzyki.
Z racji tego, że Sobór znajduje się w samym centrum, to od niego możesz zacząć zwiedzanie Kiszyniowa.
Łuk Triumfalny
Tuż obok Soboru Narodzenia Pańskiego znajduje się symboliczny Łuk Triumfalny, który przypomina o zwycięstwie Imperium Rosyjskiego nad Imperium Osmańskim.
Ciekawostką jest fakt, że budynek wzniesiony w 1840 roku powstał zupełnie przypadkiem, a dopiero później dopisano do niego cały historyczny aspekt. Wszystko zaczęło się od wielkiego dzwonu odlanego na potrzeby Soboru Narodzenia Pańskiego. Z przetopionych armat zdobytych przez Rosjan na Turkach, odlano dzwon o wadze prawie 6400 kg.
Jednak dzwon okazał się zbyt duży dla świątyni i podjęto inicjatywę wybudowania specjalnej struktury, w której można by było zawiesić ten kolos. W tym celu, z inicjatywy gubernatora wzniesiono 13-metrowy łuk triumfalny, który równocześnie miał uczcić zwycięstwo Rosji nad Imperium Osmańskim w wojnie rosyjsko-tureckiej (1806–1812). I tak z przypadkowej budowli, w centralnej części miasta powstał słynny łuk.
Za Łukiem Triumfalnym, idąc od strony soboru, zobaczysz kolejny wielki i reprezentacyjny budynek. Teraz to biuro lokalnych władz, a kiedyś siedziba Rady Ministrów Mołdawskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Jest to jeden z wielu budynków w mieście, który przypomina o wydarzeniach z poprzedniej epoki.
Park Stefana cel Mare
To najstarszy park w samym centrum miasta z ładnymi alejkami, pomnikiem Stefana Wielkiego oraz piękną fontanną.
Park i pomnik Stefana Wielkiego poświęcony jest najwybitniejszemu władcy Mołdawii, który wsławił się obroną o niezależność Mołdawii przed Turkami oraz Węgrami.
W parku napijesz się kawy w jednej z urokliwych kawiarenek i odpoczniesz od głośnego miasta. Znajdziesz tu także 28 rzeźb słynnych mołdawskich pisarzy i poetów. A w weekendy, przy głównej fontannie często odbywają się spotkania mieszkańców, ich wspólne tance i występy, więc zawsze możesz dołączyć.

Bulwar Stefana Cel Mate Si Sfant
To reprezentacyjna i najważniejszą ulica nazwana imieniem bohatera narodowego Stefana Wielkiego Świętego.
Prowadzi przez najbardziej znaczące miejsca w mieście, gdzie w głównej mierze zobaczysz sowieckie budowle.
To właśnie na niej znajdziesz najważniejsze budynki administracyjne, takie jak gmach opery, zabytkowe fasady, Pałac Prezydencki, ale też modne kawiarnie, restauracje, fontanny oraz duży napis I love Chisinau.
Monaster Ciuflea z charakterystycznymi kopułami.
To piękne miejsce na mapie Kiszyniowa, Monaster Ciuflea to żeński klasztor prawosławny w centrum miasta. Zbudowany w połowie XIX wieku (ukończony ok. 1858 r.) przez kupców Teodora i Anastazję Ciufli, służył pierwotnie jako cerkiew cmentarna.
Obecnie jest to monaster żeński i jeden z najważniejszych punktów prawosławnych w Mołdawii. Inicjatorami budowy cerkwi św. Teodora Tyrona, wokół której powstał następnie monaster, byli bracia Teodor i Anastasie Ciufli. Pierwsza świątynia była znacznie mniejsza od obecnej, a aktualny kształt cerkiew przybrała po rozbudowie na początku XX wieku, przeprowadzonej, by obiekt mógł służyć rosnącej liczbie wyznawców
Świątynia reprezentuje styl rosyjsko-bizantyjski, z charakterystycznymi niebieskimi kopułami. W 2002 roku cerkiew została podniesiona do rangi monasteru żeńskiego.
Wewnątrz znajduje się ikonostas oraz liczne ikony, w tym ikony świętego Teodora Tyrona. Kompleks obejmuje również cerkiew Świętych Archaniołów oraz kaplicę Iwerskiej Ikony Matki Bożej. 
Co ciekawe, mimo że jesteśmy przy bardzo ruchliwej ulicy w mieście, to na terenie cerkwi jest cisza i spokój, zupełnie inny świat.
A złote kopuły w połączeniu z niebieskim kolorem cerkwi sprawiają niesamowite wrażenie.
Targ Centralny Piața Centrală
Piața Centrală to jedno z najbardziej lokalnych miejsc, gdzie zobaczysz codziennie, prawdziwe życie. Stragany z owocami i warzywami, ubrania, buty, stoiska z lokalnymi wyrobami, wszystko, co dusza zamarzy.
To obowiązkowe miejsce do zobaczenia i jak dla mnie, to ten sam klimat jak na bazarku w Polsce 30 lat temu…
Do tego, w okolicy jeszcze przed targiem, panie stoją na chodniki i sprzedają ubrania, czy owoce, wiec nawet jeszcze nie wchodząc na główny teren, już z daleka poczujesz klimat bazarów z dawnych czasów.
Jeśli będziesz w okolicy, to polecam zajrzeć i przy okazji skosztować pysznej lokalnej placiny – to lokalny mołdawski placek z dodatkami. Na targu znajdziesz wiele straganów z tym przysmakiem, a kupując na miejscu, będziesz miał pewność, że wszystko jest świeże, pyszne i gorące.
Piața Centrală czynny jest codziennie od świtu do zmierzchu, czyli od 6:00 do 18:00.


Parlament Republiki Mołdawii
To wielka, modernistyczna bryła zbudowana w latach 1976–1978. Na początku służyła jako siedziba Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Mołdawii, a po remoncie po 2009 stała się nowoczesną siedzibą parlamentu.
W jednoizbowym parlamencie zasiada 101 posłów, wybieranych na czteroletnią kadencję. Według założeń architektonicznych budynek miał przypominać otwartą księgę i tak też wygląda, patrząc z ulicy…
Park Valea Morilor
Jak dla mnie to jedno z ładniejszych miejsc w mieście. To piękny park nad jeziorem ze ścieżkami spacerowymi, rowerowymi, teatrem, placem zabaw i małym parkiem rozrywki. To idealne miejsce na wieczorny, czy weekendowy spacer.
W głównej części Parku jest rotunda, z której wychodzą słynne Schody Kaskadowe liczące 218 stopni, a w drugiej schody marmurowe z pomnikiem Teodorowiczów – pary najsłynniejszych mołdawskich muzyków.
W parku znajduje się także kilka kawiarenek, wiec można zrelaksować się przy kawie z widokiem na jezioro. A spacerując dookoła, polecam zobaczyć urokliwy kaczy domek, a dla fanów małego księcia, można też znaleźć jego złotą figurkę przy jednym z ogrodzeń tuż nad jeziorem.
Jeśli chcesz odwiedzić park, to sugeruję to zrobić w ciągu dnia – po południu i w weekendy jest tu zawsze multum ludzi.


Aleea Pietonală „Covorul Național” i Strada Eugen Doga
Reprezentacyjna aleja w centrum miasta, która słynie z licznych kawiarenek, restauracji, ważnych budynków oraz rzeźb zakochanych, które stały się jednym z najbardziej romantycznych symboli miasta.
Po drodze będziesz mijał Teatr Narodowy im. Eugène’a, budynki rządowe, synagogę, lokalne warsztaty, a po całym spacerze możesz odpocząć na jednej z wielu ławeczek po drodze. W pobliżu jest także słynny napis na ścianie Chișinău.
Aleja ta zwana często Dywanem Narodowym została otwarta jako deptak w 2014 roku.
To piękna aleja łącząca centrum miasta z następną dzielnicą, więc przy okazji można zobaczyć inne części Kiszyniowa niż samo główne centrum.
Park Dolina Róż
Ulubione miejsce dla lokalsów na spacery. To duży park miejski z trzema jeziorami, kawiarniami, kortem tenisowym i wieloma ścieżkami do biegania i spacerów. Do tego ciekawy widok na nowoczesne budynki wyłaniające się z jeziora.
Jeśli masz więcej czasu, to polecam odwiedzić.
Dworzec kolejowy Kiszyniów
Piękny dworzec kolejowy z marmurami, akwariami i wieloma wspaniałymi dekoracjami i ornamentami w środku. Każda sala jest inna i piękne ozdobiona. Na zewnątrz budynku znajdziesz także piękne mozaiki.
Do tego na dworcu znajduje się lokomotywa E 785-63, która ma polskie pochodzenie. Została zbudowana w 1950 roku w fabryce Cegielskiego w Poznaniu i jest jedną z około 700 sztuk. Lokomotywy serii Э są uważane za pierwsze parowozy Imperium Rosyjskiego z pięcioma sprzężonymi osiami i były najczęściej wykorzystywane w transporcie towarowym w całym kraju na trasach niezelektryfikowanych.
Jako pomnik został ustanowiony w 2004 roku i przypomina pociągi towarowe używane do 1968 roku na linii Ungheni-Kiszyniów-Ungena. Dziś lokomotywa jest pomnikiem pracy i chwały wojskowej w okresie okupacji sowieckiej


Tuz obok dworca znajduje się okazały Pomnik Ofiar Represji Stalinowskich – „Pociąg Bólu”
Jest to pomnik poświęcony tragicznym wydarzeniom i wspomnieniem milionach ludzi, którzy siłą zostali wywiezieni ze swoich domów.
A „Pociąg Bólu” jest miejscem ciszy i hołdu, dla tych, którzy stracili swoje życie. Niestety tuż obok pomnika często toczy się lokalne życie i lokalny bazarek – panie sprzedają jedzenie, ubrania, lokalni siedzą na murku…
Kiszyniów – muzea
W Kiszyniowie jest kilka muzeów, które warto odwiedzić. Jeśli masz więcej czasu, to warto zajrzeć do Narodowego Muzeum Etnografii i Historii Naturalnej. Prezentuje ono bogactwo mołdawskiej kultury ludowej oraz fauny całego regionu.
Dla miłośników sztuki idealnym wyborem będzie Narodowe Muzeum Sztuki Mołdawii, w którym znajduje się 40 tys. eksponatów m.in. z Rosji, Europy Zachodniej, Chin, Indii.
A dla pasjonatów historii, ciekawym miejscem może być Muzeum Historii Militarnej. Czołgi, armaty i inne maszyny bojowe z dawnych czasów – ciekawe miejsce zwłaszcza dla fanów militarystki i działań wojennych.
Dla mnie największym zaskoczeniem w tym muzeum był zaparkowany czołg na parkingu wśród innych samochodów…


Kiszyniów – gdzie nocować?
W Kiszyniowie jest mnóstwo miejsc noclegowych, począwszy od eleganckich hoteli do małych hotelików, pensjonatów, czy hosteli, wszystko zależy od Twojego portfela…
Ja spałam w hostelu w samym centrum miasta i to rozwiązanie polecam najbardziej dla solo podróżników lub dla grup podróżującej budżetowo.
Hostel City Center to świetne miejsce w centrum miasta, do tego przyjazna obsługa na miejscu, mała kuchnia, miejsce na odpoczynek, wszystko dobrze zorganizowane dla każdego.
Cena za nocleg w pokoju 6-osobowym, na stronie Booking to 65 złotych, ale jak rezerwujesz nocleg bezpośrednio na recepcji, to zapłacisz tylko 55 zł; przy dłuższym pobycie warto rezerwować noclegi bezpośrednio na recepcji.
Jak dla mnie było to miejsce idealne, ponieważ przy wyjściu z hostelu, dwie minuty spacerkiem, byłam od głównego placu i całego centrum miasta. Do tego, tuż obok, jest wiele restauracji, oraz wielki supermarket, wiec zawsze coś możesz kupić sobie na śniadanie, czy kolację i zjeść na spokojnie w hostelu.
Hostel na mapie: https://maps.app.goo.gl/fUcNK7zRVvubhAJr8
Kiszyniów – Co i gdzie zjeść?
Kuchnia Mołdawii – to jeden wielki miks kuchni rosyjskiej, rumuńskiej i bałkańskiej. Do tego wszędzie znajdziesz pyszne wina, które zaspokoją wytrawnych smakoszy.
Będąc w Mołdawii, koniecznie musisz spróbować:
- Plăcintă
To smażony placek z farszem na słodko lub na słono, który smakuje wyśmienicie. Na słodko z owocami, a na słono z ziemniakami, bryndzą, czy warzywami. Mnie najbardziej smakował placek z kartoflami i bryndzą.
Na mieście znajdziesz wiele straganów z placintą; jedna sztuka to 2 złote, najlepiej smakują gorące prosto po usmażeniu. 
- Mamałyga
To potrawa z mąki lub kaszki kukurydzianej, która jest podawana do wszystkiego i uważana nawet za danie narodowe. W dawnych czasach zapewniała rolnikom siłę do pracy cały dzień w polu, a teraz w formie bardziej eleganckiej możesz jeść mamałygę z serem, bryndzą, skwarkami praktycznie do każdej potrawy. Mamałyga jest idealną do wszelkich dań z grilla i potraw mięsnych. 
- Gulasz tocăniță, który przygotowuje się z pomidorów, czosnku i papryki. W połączeniu z mamałygą masz tradycyjne mołdawskie danie.
- Pielmieni – rosyjskie pierogi
Pierożki faszerowane mięsem – naleciałości z dawnego ZSRR, do którego kiedyś Mołdawia należała. Jedzone w rosole to bardzo sycące i pyszne danie.
Mołdawia to także królestwo win; białe, czerwone, wytrawne i słodkie – idealne do każdej okoliczności.
Kiszyniów – najlepsze miejsca do spróbowania lokalnej kuchni to:
- Restauracji La Plăcinte
Tu znajdziesz wszystkie lokalne smaki za niewygórowaną cenę. Na miejscu kucharki smażą placinty, więc wiesz, że wszystko jest świeże i smaczne.
Moje danie mamałyga z kurczakiem oraz herbatą kosztowało 215 lei.
- Andy’s Pizza
Idealne miejsce dla każdego czynne całą dobę. Pyszne jedzenie, przystępne ceny i zawsze dużo ludzi.
Moje danie z piwem kosztowało 165 lei.
Kiszyniów – jak dojechać do centrum?
Z lotniska do centrum miasta dojedziesz trolejbusem numer 30, który odjeżdża co 20-30 minut. Wychodząc z lotniska, skieruj się na lewo i tam zobaczysz znak przystanku autobusowego. Droga do centrum zajmuje około 35 minut.
Bilet kupujesz w autobusie – płatność gotówką lub kartą, aczkolwiek szybciej zapłacić gotówką, ponieważ kiedy w autobusie jest ponad 50 osób, to kolejka do biletomatu robi się znaczna…
Bilet kosztuje 6 lei mołdawskich – czyli 1,30 zł.
Jeśli mieszkasz tak jak ja, w samym centrum tuż obok Soboru, to jadąc z lotniska, musisz wysiąść na przystanku str. Veronica Micle i dalej musisz dojść spacerkiem 10 minut do swojego hotelu.
Kiszyniów – jak poruszać się po mieście?
Najpopularniejszych środkiem transportu w Kiszyniowie są autobusy oraz trolejbusy, które znajdziesz na każdym kroku. Bilety są bardzo tanie i kupujesz je w autobusie u konduktora.
Ja natomiast całe miasto przeszłam spacerowo – od atrakcji do atrakcji, a z autobusów korzystałam tylko, jak jechałam z lotniska, do winiarni Cricova i z busika do Naddniestrza. Autobusy są na czas, a w razie problemów konduktor nam zawsze pomoże w znalezieniu dobrego przystanka, czy atrakcji.
Waluta w Mołdawii
Oficjalną walutą w Mołdawii jest lej mołdawski (MDL). Jeden lej dzieli się na 100 banów.
Pieniądze wymienisz na lotnisku albo w wielu kantorach, czy bankach na mieście. Najlepiej wymieniać z euro lub dolarów, wtedy mamy najlepszy przelicznik.
Natomiast za wiele atrakcji, zakupy w sklepie, w restauracjach zapłacisz spokojnie kartą, więc nie musisz mieć ze sobą dużo gotówki.
Ale pamiętaj, żeby jednak mieć ze sobą trochę gotówki, kiedy będziesz na lokalnym targu, czy kupował jakieś przekąski na straganie na ulicy, ponieważ tam płatność jest tylko gotówką.
100 MDL to 21,02 PLN

Kiszyniów to ciekawe miasto, które każdy powinieneś odwiedzić, będąc w Mołdawii.
Do tego połączenie stolicy z wizytą w winiarni oraz jednodniową wycieczką do Naddniestrza, daje nam super plan na trzy dni zwiedzania tego kraju.
Jest to absolutne minimum, ale zawsze możemy tu zostać na dłużej.
Jak dla mnie Kiszyniów to bardzo spokojne miasto, które polecam odwiedzić.
Od samego początku byłam bardzo zaskoczona, że jest tutaj tak ładnie.
Jeśli wybierasz się do Mołdawii, zapraszam także na mój profil GeoZakręcona na Instagramie, gdzie znajdziesz wszystkie moje odwiedzone miejsca, oraz dokładne informacje – co, jak, gdzie i za ile.
A jeśli już byłeś w Mołdawii, to daj znać, jak Ci się spodobał ten kraj i które miejsce najbardziej?
Sama stolica Kiszyniów, winnice, czy może Tyraspol w Naddniestrzu?
A może jeszcze zupełnie coś innego?
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.